Party Stories
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
Luiza "Hotel Paradise 3"
Małgorzata Rozenek w białym garniturze
Koszalin
EastNews
Newsy

Ostatnie słowa 15-letniej Wiktorii z escape roomu! Zdołała zadzwonić do taty...

Wstrząsające szczegóły tragedii

 

Od kilku dni oczy całej Polski zwrócone są na Koszalin. W piątek podczas zabawy urodzinowej w escape roomie, w wyniku zatrucia się tlenkiem węgla, zginęło tam pięć nastolatek. Próbowały wydostać się z pomieszczenia, ale w około 7 metrowym pokoiku nie było wyjścia ewakuacyjnego... Jak informuje "Super Express", jedna z uczennic ostatnimi siłami wykonała telefon do taty, gdzie poprosiła go o ratunek. Tych słów nie da się zapomnieć...

 

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewidział śmierć Dawidka! Co jeszcze było w jego wizjach?

Tragedia w Koszalinie 

To miała być super impreza urodzinowa. 4 stycznia Amelia, Gosia, Karolina i Wiktoria udały się do escape roomu w Koszalinie, by świętować urodziny Julki. Nastolatki w ciągu godziny miały rozwiązać zagadki, aby wydostać się z pokoju "Mrok". Tego typu atrakcje są częste wśród dzieci, które pragną sprawdzić swoje umiejętności detektywistyczne. 

Niestety, w pomieszczeniu obok doszło do pożaru, który odciął im drogę ucieczki. Do niewielkiego pokoiku zaczął wdzierać się gryzący dym. Dziewczyny zaczęły krzyczeć, próbując wydostać się z pomieszczenia. Udało im się wezwać straż pożarną, która na miejscu pojawiła się już po kilku minutach. Nim dym objął cały pokój, 15-letnia Wiktoria zadzwoniła do taty prosząc go o pomoc. 

Wybuchł pożar, nie możemy się wydostać, tatusiu ratuj! - błagała tatę o pomoc. 

Niestety, na ratunek było już niestety za późno... Choć strażacy na miejsce dotarli błyskawicznie i w mgnieniu oka dostała się do pomieszczenia, wynieśli z niego pięć ciał... 

 

Kim były ofiary? 

Amelia, Gosia, Karolina, Wiktoria i Julia były przyjaciółkami. Nigdy nie miały żadnych problemów. Dziewczynki chodziły do tej samej III klasy w koszalińskim Gimnazjum nr 9, aktualnie wchodzącego w skład Szkoły Podstawowej nr 18 w Koszalinie.

Znałem je, Wiktoria fajnie śpiewała, chodziła na zajęcia do Pałacu Młodzieży, a Julka była w poczcie sztandarowym naszej szkoły. Wszystkie świetnie się uczyły – w rozmowie z Super Expressem mówi 14-letni Kacper.

To dla nas masakra, nie wiem, jak będziemy z tym żyli. Przecież ja znałam te dziewczyny. Chodziliśmy na takie urodziny, bo to było modne... – dodaje inna dziewczyna. 

Od piątku cały Koszalin pogrążony jest w żałobie. W pożarze ranny został Radosław D., pracownik escape roomu. 25-latek próbował uratować nastolatki, ale ogień odciął mu drogę. Z ogromnymi ranami od poparzenia został przetransportowany do szpitala, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Radosław D. dzierżawił lokal, nie był gospodarzem budynku.

Jak informuje Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie właściciel budynku, a także kobieta, która zarejestrowała działalność zostali już przesłuchani. 28-letni Miłosz S. wnuk wyżej wymienionej kobiety, który zaprojektował pokój zagadek usłyszał zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa pożaru i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci pięciu osób. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Zobacz: Prokuratura Okręgowa w Koszalinie: "Odbyły się już sekcje zwłok zmarłych". Nowe informacje!

 

Pięć nastolatek zmarło w Koszalinie 

Pożar w Koszalinie. Jak zmarły ofiary? Nowe informacje

 

W Escape Roomie wybuchł pożar 

East News

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Koszalin tragedia
Koszalin tragedia
Newsy
Jak doszło do tragedii w Koszlinie? Zobaczcie, co zeznał 25-letni pracownik escape roomu
Wstrząsające...

  Mijają trzy doby od wielkiej tragedii jaka miała miejsce w Koszalinie. Podczas zabawy urodzinowej, która odbyła się w escape roomie zginęło pięć 15-letnich dziewczyn. Nastolatki śmiertelnie zatruły się tlenkiem węgla. Z malutkiego pokoju nie miały żadnej drogi ucieczki. Pracownik escape roomu, który był na miejscu i który jako jedyny przeżył horror, złożył zeznania! Co naprawdę wydarzyło się w Koszalinie?   Zeznania pracownika escape roomu Amelia, Gosia, Karolina, Wiktoria i Julia miały ledwie po 15 lat. Uczennice koszalińskiego Gimnazjum nr 9 świętowały urodziny jednej z nich. Gdy w pomieszczeniu obok doszło do pożaru, dziewczynkom nie udało się opuścić pokoju.  Obecny na miejscu pracownik escape roomu, który nadzorował grę, próbował im pomóc. 25-latek ucierpiał jednak w pożarze. Pilnie został przetransportowany do szpitala, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Mężczyzna odzyskał już świadomość i za zgodą lekarzy został przesłuchany. Co powiedział?  Zdradził to w TVN24 jeden z prowadzących śledztwo prokuratorów. Stwierdził, że jedna z butli wydaje jakieś dziwne odgłosy, podszedł do niej, próbował dociec, co się stało. Próbował tę butlę zakręcić. Nic to nie dało. Jednocześnie gwałtownie, jak stwierdził, zaczął już rozprzestrzeniać się ogień. Po prostu opary gazu , które znajdowały się w pomieszczeniu, zapaliły się. To automatycznie doprowadziło do tego, że sam już miał pierwsze obrażenia ciała - powiedział prokurator z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie w rozmowie z TVN24. Według tej relacji, 25-latek próbował przedostać się do pomieszczenia, w którym były nastolatki. Ale ogień był za duży... Pracownik wybiegł na ulice prosząc przechodniów o pomoc. Jak informuje prokuratura "jeszcze w tym momencie był na tyle świadomy, że te czynności zdołał...

Escape Room w Koszalinie
East News
Newsy
Nastolatki mogły uciec? Nowe ustalenia prokuratury w sprawie tragedii w Koszalinie!
"Pokój nie był zamknięty na klucz, ale..."

  Śmierć nastolatek w escape roomie wstrząsnęła całą Polską. Pięć 15-letnich dziewczyn zginęło podczas zabawy urodzinowej. Nastolatki, których pogrzeb odbędzie się w najbliższy czwartek, zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Po  tragedii w Koszalinie wszyscy zadają sobie pytanie, dlaczego młode dziewczyny nie mogły uciec z escape roomu. Teraz prokuratura zdradza, jak wyglądał pokój, w którym zginęły nastolatki. Jakie są najnowsze ustalenia śledczych?   Nastolatki mogły uciec z escape roomu? Przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Koszalinie w rozmowie z TVN24 zdradził, jakie są nowe ustalenia śledczych w sprawie śmierci nastolatek w escape roomie. Okazuje się, że w pomieszczeniu nie było drogi ewakuacyjnej, a w oknie, które było zasłonięte płytami, znajdowała się metalowa krata. Prokuratura informuje również, że pokój nie był zamknięty na klucz, ale od wewnątrz w drzwiach nie było klamki -  nastolatki w trakcie zabawy miały odnaleźć część klamki, za pomocą której można było otworzyć drzwi.  Elementem rozwiązania zagadki było odnalezienie klamki do drzwi od strony wewnętrznej. Okna zabite były od strony wewnętrznej regipsem, tak aby było pomieszczenie ciemne - w rozmowie z TVN24 przyznał Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.   Czy nastolatki miały szansę wydostać się z escape roomu? (...) one po prostu miały sytuację w której ze swej strony absolutnie nie mogły tych drzwi otworzyć, mogły podjąć próbę wyważenia, ale wyważenie drzwi nie jest proste w szczególności dla nastolatek  - dodaje Ryszard Gąsiorowski.    Jak informuje TVN24 w escape roomie, w którym doszło do tragedii, nie było elektronicznego systemu, który automatycznie otwierał zamek w drzwiach w przypadku zagrożenia.    Zobacz także:  Ostatnie słowa 15-letniej Wiktorii z escape...

Tragedia w koszalinie, pożar w escape roomie
East News
Newsy
Przyjaciółki, które zginęły w tragicznym pożarze w escape roomie zostaną pochowane razem!
Jest data pogrzebu

  Pogrzeb nastolatek, które zginęły w pożarze escape roomu odbędzie się w czwartek - poinformował  prezydent Koszalina, Piotr Jedliński. Nastolatki mają być pochowane obok siebie, a uroczystości pogrzebowe zorganizuje miasto. Podczas konferencji prezydent poprosił też, aby nie zaczepiano uczniów szkoły i zapewniono im spokój. Poznajcie szczegóły uroczystości pogrzebowych nastolatek, które zginęły w pożarze escape roomu ! Zobacz:  Pierwsze zarzuty po śmierci nastolatek w Koszalinie i wniosek o areszt za „umyślne stworzenie niebezpieczeństwa”   W najbliższy czwartek zajęcia w szkole, do której chodziły nastolatki, będą odwołane, tak by wszyscy uczniowie mogli wziąć udział w pogrzebie koleżanek, które zginęły w pożarze escape roomu.  W czwartek odbędą się uroczystości pogrzebowe. Pogrzeb będzie jeden wspólny. Odbędzie się na koszlińskim cmentarzu. Dziewczynki spoczną obok siebie - powiedział prezydent Koszalina podczas konferencji prasowej. Jednocześnie podkreślił, jak trudny dla wszystkich, a w szczególności dla uczniów, jest pierwszy dzień  w szkole po tragicznych wydarzeniach. Po pożarze w escape roomie w poniedziałek uczniowie zobaczyli w sali pięć pustych krzeseł, na których jeszcze w piątek siedziały ich koleżanki: To jest najtrudniejszy ich dzień w szkole, kiedy po raz pierwszy odbywają się zajęcia po tej tragedii i nie ma z nimi pięciu koleżanek - poinformował Piotr Jedliński. Prezydent Koszalina zapewnił też, że uczniowie mają zapewnioną pomoc psychologiczną i wsparcie całego miasta.    Zeznania pracownika escape roomu Tragedia w Koszalinie  wstrząsnęła Polską.  W pożarze escape roomu zginęło pięć nastolatek: Julia, Amelia, Gosia, Karolina i Wiktoria. Pracownik pokoju zagadek złożył już zeznania i wynika z nich, że chciał pomóc zamkniętym dziewczynom,...

Nasze akcje
Jenny Fairy Midday Coctail
Newsy

Ten stylowy dodatek przeniesie cię w świat wakacji i słodkiego lenistwa!

Partner
piekna-kobieta-bella
Fleszstyle

Jak się czuć pewnie i wygodnie przez cały dzień? Stawiaj na jakość

Partner
huawei-6-band-opaska
Fleszstyle

Asystent i trener personalny w jednym?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

Czy zdrowe i wygodne dziecięce buty nie mogą być modne?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

O tych butach marzy twoje dziecko!

Partner
catering-tajm
Fleszstyle

Pyszne, zdrowe i niebanalne dania z dostawą pod twoje drzwi?

Partner