Reklama

Program "Królowa przetrwania" przyzwyczaił swoich widzów nie tylko do egzotycznych destynacji, ale też podchwytliwych konkurencji, opartych na sprawdzeniu sprytu, wiedzy ogólnej oraz sprawności fizycznej uczestniczek. W najnowszym odcinku surwiwaliwego hitu TVN z udziałem celebrytek, panie w duetach musiały odczepić swoje rywalki od słupków i przenieść je w wyznaczone miejsce, jednak takich scen nikt się nie spodziewał. Gdy naprzeciw siebie stanęły programowe nemesiz - Karolina Pajączkowska i Anna "Mała Ania" Sowińska - dziennikarka dała się ponieść emocjom i w ferworze walki podduszać przeciwniczkę.

Dantejskie sceny w "Królowej przetrwania". Karolinie Pajączkowskiej i Małej Ani puściły nerwy

Im bliżej finału "Królowej przetrwania", tym rywalizacja coraz bardziej odbija piętno na samopoczuciu uczestniczek. Podczas gdy Ilona Felicjańska i Monika Jarosińska snują plany wyeliminowania z gry najmłodszych uczestniczek, konflikt pomiędzy Małą Anią a Karoliną Pajączkowską wciąż narasta. Animozje pomiędzy paniami eskalowały w najnowszym odcinku, wprawiając w osłupienie nawet samą prowadzącą - Małgorzatę Rozenek-Majdan.

Podczas jednej z konkurencji uczestniczki "Królowej przetrwania" zostały podzielone na "obrończynie" i "atakujące". Te pierwsze musiały mocno zaprzeć się całym ciałem i przylgnąć do słupa, drugie zaś oderwać "obrończynię" od słupa i przenieść ją w skazane miejsce. Gdy na przeciw siebie stanęły Mała Ania i Karolina Pajączkowska, emocje sięgnęły zenitu. Nagle podczas zadania dziennikarce puściły hamulce i w ferworze walki zaczęła podduszać programową koleżankę. Postałe uczestniczki postanowiły zareagować.

Nie duś jej. Po**bana jesteś. Karolina, z za dużą złością to robisz

Nawet gdy wyznaczony czas na zadanie minął, Karolina Pajączkowska nie odpuszczała, z zawziętością szarpiąc wciąż Małą Anię.

Ty jesteś nienormalna. Złapałaś mnie za szyję. Przyznaj się do błędu. Dziewczyny widziały, że trzymasz mnie za szyję. Przyznaj się. Trzy razy ci powiedziałam, że robisz mi krzywdę. Przyznaj się, a nie udajesz. Jesteś fałszywa
- krzyczała po konkurencji Mała Ania.
Udajesz. Jesteś zakłamana. Kłamiesz na każdym kroku
- wrzasnęła rozwścieczona Karolina Pajączkowska.

Produkcja "Królowej przetrwania" reaguje na zachowanie Karoliny Pajączkowskiej

Karolina Pajączkowska nie miała skrupułów mierząc się z Anną "Małą Anią" Sowińską. Tuż po zakończonej konkurencji Mała Ania przed kamerami przyznała wprost:

Ona nie potrafi rozgraniczyć niechęci do kogoś i przy tak ekstremalnych zadaniach po prostu traci nad sobą kontrolę. Była w niej obrzydliwa nienawiść do mnie
- mówiła Mała Ania.
Oskarżanie mnie o to, że kogoś dusiłam, to jest jej strategia. Próbowałam oderwać ją od słupa jak najmocniej, ale nie robiłam przy tym nikomu krzywdy
- tłumaczyła się przed kamerami Karolina Pajączkowska.

Dotąd mówiąca głośno o miłosierdziu i zasadach "fair play" Ilona Felicjańska także postanowiła wypowiedzieć się w sprawie. Była miss stanęła jednak po stronie Karoliny Pajączkowskiej, zarzucając Małej Ani, że ta "udaje ból".

Znam twoje metody. Trudno jest znaleźć granicę w walce, kiedyś kogoś podduszamy, a kogoś ciągniemy
- mówiła gorzko Ilona Felicjańska.

Reakcja produkcji była natychmiastowa. Po zakończeniu konkurencji prowadząca show Małgorzata Rozenek-Majdan przyznała Karolinie Pajączkowskiej "żółtą kartkę" za jej zachowanie.

To jest sport, a nie rzeźnia (...) Szarpała Anią, jak szmacianą lalką i taka jest prawda
- przyznała Małgorzata Rozenek-Majdan.

Taka sama "żółta kartka" trafiła również do Izabeli Macudzińskiej za podduszenie Natali "Natalisy" Sadowskiej.

Zobacz także:

Ilona Felicjańska o konflikcie z Natalisą w "Królowej Przetrwania". "Nie byłam na to gotowa"

Karolina Pajączkowska została zdradzona chwilę przed ślubem. Wyznała, kto odbił jej partnera

Reklama
Reklama
Reklama