Mała Ania nie gryzła się w język ws. Pajączkowskiej. "Jak widzowie obejrzą ósmy odcinek, to będą w szoku"
Od pierwszego odcinka 3. edycji "Królowej przetrwania" między Karoliną Pajączkoską a Małą Anią wyraźnie widać napięcie. Sowińska wreszcie odniosła się do sprawy i przy okazji ujawniła, że największe emocje dopiero nadejdą.

Emocje w "Królowej przetrwania" nie stygną, a na pierwszym planie znów jest Karolina Pajączkowska. Jej udział w reality show TVN od początku przyciąga uwagę i wywołuje skrajne reakcje widzów oraz uczestniczek. Teraz do zamieszania dołącza "Mała Ania", znana m.in. z "Warsaw Shore", która w rozmowie z Pomponikiem ujawnia, jak odbiera napięcia w ekipie i zapowiada, że ósmy odcinek ma zostawić publiczność w prawdziwym zaskoczeniu.
Uczestniczki "Królowej przetrwania" mają dość Karoliny Pajączkowskiej?
3. edycja "Królowej przetrwania" trwa w najlepsze, od samego początku kipiąc aż do afer i skandali. Co ciekawe, występ dziennikarki kojarzonej z pracą w Telewizji Polskiej okazał się jednym z najmocniejszych punktów sezonu. Zamiast spokojnego wejścia w konwencję programu pojawiły się tarcia, a w grupie szybko dało się odczuć, że porozumienie nie przychodzi łatwo.
Widzowie gorzko oceniają zachowanie Karoliny Pajączkowskiej, niejednokrotnie zarzucając jej fałsz i nieszczerość. Ta ma również problem, by porozumieć się z niektórymi uczestniczkami, a jednym z głośniejszych momentów był chociażby jej spór z Małą Anią. Panie wyraźnie nie pałają do siebie sympatią i przed kamerami nie szczędzą sobie uszczypliwości. Pajączkowska chociażby w ostrych słowach przypomniała udział Sowińskiej w kontrowersyjnym formacie "Warsaw Shore", polegającym na imprezowaniu i spożywaniu dużej ilości alkoholu.
Mała Ania dotychczas milczała ws. koleżanki z programu, ale w końcu zabrała głos.
Mała Ania gorzko o zachowaniu Pajączkowskiej
Mała Ania przyznała w rozmowie z Pomponikiem, że z ust Karoliny Pajączkowskiej padły pod jej adresem niepochlebne słowa. Jej reakcja jest jednak zaskakująco chłodna: mówi wprost, że wiele wypowiedzi Pajączkowskiej odbiera jako opowieści mijające się z sensem i nie robią na niej wrażenia.
Ona takie bzdury opowiada ogólnie o wszystkim, że odbija się to ode mnie i nie mam z tym żadnego problemu
Po czasie patrzy na to inaczej. Zamiast ciągnąć konflikt, dopuszcza myśl, że Pajączkowska mogła celowo uruchamiać napięcie, żeby podbić temperaturę scen i dodać dynamiki temu, co dzieje się w grupie.
W programie było tak, że to, co ona mówiła, to mnie strasznie gotowało, ale po programie ja już domyślam się, że ona też pewne rzeczy robiła, żeby trochę popodkręcać
Choć w tym sezonie "Królowej przetrwania" zobaczyliśmy już naprawdę sporo, Mała Ania zapowiedziała w rozmowie z Pomponikiem, że największych emocji widzowie mogą spodziewać się dopiero po ósmym odcinku, który zobaczymy w najbliższą środę.
Uważam, że jak widzowie obejrzą ósmy odcinek, to będą w szoku i będą ze mnie dumni, jak bardzo się zmieniłam i jak potrafiłam zachować klasę przy tym, jak zachowyała się Karolina
Wiemy już, że epizod rozpocznie się od rozgrywki, w której dwie uczestniczki będą musiały siłą odciągnąć obrończynię z przeciwnej drużyny, która kurczowo trzyma się drewnianego słupka.
Wygląda na to, że będzie się działo.
Zobacz także: Karolina Pajączkowska została zdradzona chwilę przed ślubem. Wyznała, kto odbił jej partnera
Aż dwie uczestniczki "Królowej przetrwania" dokonały coming outu. Już tego nie ukrywają
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.