Reklama

Nowa odsłona "Tańca z Gwiazdami" wystartuje w niedzielę, 1 marca o godz. 19:55 na antenie Polsatu. Emocje przed premierą sięgają zenitu, jednak niespodziewany komunikat nadawcy sprawił, że atmosfera wokół show stała się jeszcze gorętsza.

Kulisy znikają z "Tańca z Gwiazdami"

Dotychczas relacje zza kulis były stałym elementem programu w mediach społecznościowych. Widzowie mogli zobaczyć reakcje uczestników tuż po zejściu z parkietu, krótkie rozmowy w przerwach reklamowych oraz emocje towarzyszące ogłoszeniu wyników. Dla wielu fanów był to nieodłączny dodatek do niedzielnych odcinków.

W poprzedniej, jesiennej edycji kulisy prowadzili Julia Suryś i Wojciech Kucina. Choć nie rywalizowali wtedy na parkiecie, byli blisko wszystkich wydarzeń i rozmawiali z gwiazdami niemal natychmiast po występach. Format cieszył się dużym zainteresowaniem i generował spore zaangażowanie w sieci.

Teraz produkcja całkowicie rezygnuje z tego elementu. Decyzja została ogłoszona dosłownie w ostatniej chwili. Nie podano oficjalnego powodu tej zmiany.

Powrót tancerzy na parkiet

Brak kulis zbiegł się w czasie z powrotem Julii Suryś i Wojciecha Kuciny do głównej rywalizacji. Oboje ponownie zobaczymy w roli tancerzy walczących o Kryształową Kulę. Julia Suryś trenuje w tym sezonie Sebastiana Fabijańskiego. W poprzedniej edycji miała wystąpić u boku Michała Czerneckiego, jednak aktor zrezygnował tuż przed startem z powodu problemów zdrowotnych. Wojciech Kucina tworzy parę z Natalią „Natsu” Karczmarczyk. Tancerz ma już na koncie finał programu z Julią Żugaj, z którą zajął drugie miejsce. Wcześniej występował również z Olą Filipek, kończąc rywalizację na siódmej pozycji. Teraz liczy na kolejny sukces i nie ukrywa, że jego nowa partnerka ma ogromny potencjał.

Widzowie nie kryją rozczarowania

Dla fanów "Tańca z Gwiazdami" kulisy były okazją do poznania uczestników od bardziej prywatnej strony. To właśnie tam pojawiały się szczere emocje, spontaniczne reakcje i komentarze, których nie było w głównej transmisji.

Nagła rezygnacja z tego formatu wywołała w sieci falę komentarzy. Część widzów przyznaje, że będzie im brakować dodatkowych materiałów, które dopełniały niedzielne widowisko. Produkcja nie zdradziła, czy to decyzja tymczasowa, czy stała zmiana w formule programu.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama