Tomasz Lis naruszył zasady etyki dziennikarskiej
East News
Newsy

Tomasz Lis naruszył zasady etyki dziennikarskiej cytując wpis z fikcyjnego konta Kingi Dudy

Już jest decyzja komisji etyki TVP

Kilka tygodni temu, tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich, Tomasz Lis w swoim programie "Tomasz Lis na żywo" zaliczył spektakularną wpadkę. Razem z Tomaszem Karolakiem cytował wpis z fałszywego konta córki kandydata na prezydenta, Kingi Dudy. Dziennikarz i aktor przytoczyli treści, które miały ośmieszyć Andrzeja Dudę.

-Tata mówi, że jak zostanie prezydentem, odda Oscara Amerykanom. Prawda jest ważniejsza od jakiejś tam nagrody z żółtej blachy- cytowali panowie  w studiu.

Również samo zaproszenie Tomasza Karolaka, który głośno mówił, że będzie głosował na Bronisława Komorowskiego wywołało wiele negatywnych komentarzy w sieci. W programie zabrakło gości o odmiennych upodobaniach politycznych, przez co Tomaszowi Lisowi zarzucono promowanie Komorowskiego. Zobacz: Wpadka Lisa i Karolaka na wizji. Chcieli ośmieszyć córkę Dudy


Już kilka godzin później Tomasz Lis przeprosił za zaistniałą sytuację Kingę Dudę, oraz jej ojca. Dziennikarz przyznał wówczas, że nie sprawdził jakie informacje podają mu współpracownicy. Okazuje się, że po programie Tomasza Lisa do Telewizji Publicznej trafiły trzy skargi, które musiała rozpatrzyć komisja etyki TVP. Jak donoszą wirtualnemedia.pl komisja uznała, że Lis i Barbara Hrybacz, która jest wydawcą "Tomasz Lis na żywo" naruszyli zasady etyki dziennikarskiej.

- W rozmowie z Komisją, pani Barbara Hrybacz - wydawca programu - przyznała, że nie dołożyła należytej staranności (tłumacząc to brakiem doświadczenia w korzystaniu z nowych mediów) i nie sprawdziła wiarygodności konta na Twitterze osoby podającej się za Kingę Dudę - córkę kandydata na Prezydenta RP. Taką niesprawdzoną informację podano prowadzącemu w trakcie trwania programu. Komisja wskazuje, że nikła wiedza na temat mediów społecznościowych nie może być wytłumaczeniem dla braku rzetelności- powiedziała Ewa Chrabąszcz-Smoczyńska, przewodnicząca komisji etyki TVP.



Tomasz Lis za swoją wpadkę na antenie odbył dyscyplinarną rozmowę z dyrekcją TVP2. Na wydawce programu nałożono karę finansową.

Zobacz na Polki.pl: Kryzys w związku Lisów? Oddzielnie spędzili urlop





Tomasz Lis przeprasza Andrzeja Dudę
ONS
Newsy
Wpadka Lisa odbiła się szerokim echem. Dziennikarz przeprosił osobiście Andrzeja Dudę
Wyjaśnił też wszystko na antenie

Na początku tygodnia Tomasz Lis i Tomasz Karolak zaliczyli sporą wpadkę w programie "Tomasz Lis na żywo". Panowie na wizji cytowali wypowiedzi z fałszywego konta córki kandydata na prezydenta, Kingi Dudy. Jej słowa miały ośmieszyć Andrzeja Dudę. Zobacz:  Wpadka Lisa i Karolaka na wizji. Chcieli ośmieszyć córkę Dudy Afera odbiła się szerokim echem w mediach, a na dziennikarza i aktora spłynęła ogromna fala krytyki. Co prawda panowie przeprosili Kingę Dudę na swoich profilach na portalach społecznościowych, ale ponoć zarząd TVP domaga się wyjaśnień w tej sprawie. Wczoraj po południu Lis postanowił jednak spotkać się osobiście z Andrzejem Dudą. Do rozmowy doszło w redakcji jednego z tabloidów. Nie byłem w stanie zweryfikować wpisu, uwierzyłem współpracownikom. Po zakończeniu programu, gdy dowiedziałem się, że wpis nie jest autentyczny, w ciągu trzech minut zamieściłem na Twitterze przeprosiny - tłumaczył się Lis.  Jaka była reakcja Dudy? Zobacz na Polki.pl: Tomasz Lis skończył 45 lat

Wpadka Tomasza Lisa i Tomasza Karolaka
ONS
Newsy
Wpadka Lisa i Karolaka na wizji. Chcieli ośmieszyć córkę Dudy
Coś im jednak nie wyszło

Tuż przed pierwszą turą wyborów kandydat na prezydenta, Andrzej Duda , postanowił włączyć do kampanii swoją córkę, Kingę Dudę . Maturzystka do złudzenia przypomina Anetę Zając, co zauważyli także internauci. Zobacz:  Andrzej Duda pokazał córkę. Wygląda jak młodsza siostra Anety Zając  W związku z tym, że już w niedzielę odbędzie się druga tura wyborów we wczorajszym odcinku Tomasza Lisa gościł Tomasz Karolak , który ma sprecyzowane poglądy i zdecydowanie popiera Bronisława Komorowskiego. Dziennikarz i aktor wspólnie przytaczali na wizji wpisy z Twittera Kingi Dudy. Treści, które cytowali ośmieszały kandydata PiS: Tata mówi, że jak zostanie prezydentem, odda Oscara Amerykanom. Prawda jest ważniejsza od jakiejś tam nagrody z żółtej blachy. Okazało się jednak, że profil, z którego czerpano te informacje i wypowiedzi był fałszywy. Widzowie po programie nie kryli oburzenia, a panom pozostało już tylko przeprosić: Tuż przed dzisiejszym programem „Tomasz Lis na żywo” dowiedziałem się o rzekomym wpisie pani Kingi Dudy, córki Andrzeja Dudy w sprawie Oscara za film Ida, którą to kwestię poruszył w programie Tomasz Karolak. Jak słyszę wpis ten nie jest autentyczny i nie jest autorstwa pani Kingi Dudy. Rozumiem, że tak jest. W tej sytuacji córkę kandydata gorąco przepraszam - napisał na Twitterze Lis.  Z kolei gwiazdor opublikował przeprosiny na Facebooku: Szanowni Państwo. J esli prawdą jest ze cytowany przeze mnie w programie Tomasza Lisa ,wpis Pani Kingi Dudy o oddaniu Oskara pochodzi z fałszywego konta i nie jest autorstwa Pani Kingi,pragnę Ją gorąco przeprosić i stwierdzam ze uległem nieświadomie manipulacji. Jaka będzie reakcja Kingi Dudy? Zobacz na Polki.pl:  Nowe wyzwanie Karolaka: Muszę schudnąć 7 kilo  

Tomasz Lis dostał "Hienę Roku 2015"
Newsy
"Hiena Roku" dla Tomasza Lisa. "To największy honor. Nagrodę chcę odebrać osobiście"
"Hiena Roku" dla Tomasza Lisa. "To największy honor. Nagrodę chcę odebrać osobiście"

"Hiena Roku 2015" dla Tomasza Lisa ! Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało antynagrodę dziennikarzowi za to, że „wielokrotnie łamał zasady etyki dziennikarskiej”. Chodzi m.in. o powoływanie się na wpis Kingi Dudy z jej fałszywego konta. Hiena Roku 2015 dla Tomasza Lisa „Hiena Roku” to antynagroda przyznawana przez  Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od 1999 roku dziennikarzom, którzy nie postępują zgodnie z szeroko pojętą etyką dziennikarską. Jak zarząd główny SDP uzasadnia swój wybór? Tomasz Lis, współpracownik mediów publicznych, wielokrotnie łamał zasady etyki dziennikarskiej, w szczególności w nadanym 18 maja 2015 r. programie telewizyjnym „Tomasz Lis na żywo”. Podał wtedy fałszywą informację o rzekomo dokonanym przez córkę kandydata na prezydenta kompromitującym wpisie na Twitterze, co mogło wpłynąć na wynik wyborów. Nie dochował staranności wymaganej od dziennikarza. Nie sprawdził faktów, zdeprecjonował córkę kandydata, pozwalając zaproszonemu gościowi na obraźliwe rozważania. Informacja ta, podana na kilka dni przed drugą turą wyborów, nie została odpowiednio sprostowana - uzasadnia kierownictwo organizacji SDP w komunikacie przesłanym dla Wirtualnemedia.pl Dziennikarz szybko skomentował decyzję SDP na swoim Twitterze. Zaznaczył, że z chęcią odbierze nagrodę osobiście: Właśnie dostałem "Hienę Roku" od największych pisowskich wazeliniarzy z SDP. To największy honor. Nagrodę chcę odebrać osobiście. - pisze Tomasz Lis Tomasz Lis nie ma ostatnio dobrej passy. Jego program spada z TVP 2. Antynagrodą jednak za bardzo się nie przejął. Słusznie?   Zobacz: Transparent z... wypchanym lisem na marszu zwolenników PiS. Co na to Tomasz Lis?   Tomasz Lis otrzymał Hienę Roku Tomasz Lis stracił pracę w TVP

Nasze akcje

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner
Newsy

Pierścionek zaręczynowy w codziennych stylizacjach. Sprawdź najmodniejsze zestawienia na jesień 2021

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner