Rafał Collins i Tomasz Komenda
East News

Tomasz Komenda dostał pracę u gwiazdora TVN! Na jakim stanowisku? "Nasza współpraca zapewni jego rodzinie spokojne życie"

Rafał Collins i Tomasz Komenda
East News

Tomasz Komenda ma nową pracę! Mężczyzna, który skazany niesłusznie spędził w wiezieniu aż 18 lat, spotkał się z Rafałem Collinsem. Gwiazdor TVN wczoraj zadeklarował, że chętnie zatrudni Komendę w swojej firmie. Dziś na Instagramie ogłosił:

Bardzo miło mi poinformować, iż z dniem dzisiejszym rozpoczęliśmy współpracę z Tomkiem Komendą - napisał Rafał Collins.

W jakim charakterze? Zobaczcie.

Zobacz także: Tomasz Komenda nie był w stanie obejrzeć całego filmu o sobie! Nie wytrzymał jednej sceny

Rafał Collins zatrudnił Tomasza Komendę

Komenda w wywiadzie dla WP Magazyn przyznał, że po wyjściu z więzienia stał się atrakcją w swoim miejscu pracy, a pracodawca świadomie to wykorzystywał. 

Jak się okazało, że przyciągam klientów, to nie wolno mi było zejść ze stanowiska, nawet żeby iść do łazienki - mówił Komenda. 

Zbulwersowało to m.in. Rafała Collinsa, gwiazdę programów motoryzacyjnych. Dziś spotkał się z Komendą, a nastepnie ogłosił, że mężczyzna ma nowe zajecie. Jak napisał Collins, Tomasz Komenda miał do wyboru pracę w trzech spółkach którymi kieruje gwiazdor: w studiu tuningu pojazdów, restauracji w Warszawie lub w Fundacji Braci Collins.

Na szczęście bez wahania wybrał pracę w Fundacji Braci Collins, z czego osobiście bardzo się cieszę. Funkcja jaką będzie sprawować to Specjalista do spraw adaptacji społecznej osób niesłusznie skazanych - napisał Rafał.

Collins podkreśla, że dzięki temu Komenda będzie miał wokół siebie wąskie grono ludzi i nie będzie musiał codziennie stawać do setek zdjęć. Fundacja Braci Collinsów ma mu dać szansę na rozwój. A na początku jego obowiązkiem będzie jedynie rozwój osobisty.

Mamy pełną świadomość, iż ma trochę do nadrobienia i musimy mu dać trochę czasu na pełną, obopólną współpracę. Aby biegać należy umieć na początek dobrze chodzić, wobec czego współpraca rozpocznie się od różnych kursów (m.in. prawa jazdy), oraz opieki psychologicznej ponieważ państwo nawet o to nie zadbało - pisze jeden z braci Collinsów. - Ponadto Tomek będzie pracował z domu, tak aby nie musiał opuszczać otoczenia, które zna i w którym czuje się komfortowo, w gronie rodzinnym blisko narzeczonej i dziecka, które wkrótce przyjdzie na świat, tymczasem nasza współpraca zapewni jego rodzinie spokojne życie bez konieczności martwienia się o rachunki czy inne opłaty.

Wygląda więc na to, że bracia otoczą Komendę pełną opieką.

Umówiliśmy się z Tomkiem, że będzie sam decydował, w którym momencie będzie w stanie udźwignąć duży projekt - pisze w poście na Instagramie gwiazdor.

Kończy swój wpis smutno:

A tak totalnie od siebie dodam tylko, że jest to straszna farsa iż Tomek wciąż czeka na zadośćuczynienie od Państwa i musiał pracować po myjniach... - pisze Collins.

Zgadzacie się z nim?

Zobaczcie cały wpis: 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Bardzo miło mi poinformować, iż z dniem dzisiejszym rozpoczęliśmy współpracę z Tomkiem Komendą. Tomek miał do wyboru zatrudnienie w trzech spółkach którymi kieruje: studio tuningu pojazdów, restaurację w Warszawie lub pracę w naszej fundacji. Na szczęście bez wahania wybrał pracę w Fundacji Braci Collins, z czego osobiście bardzo się cieszę.Funkcja jaką będzie sprawować to Specjalista do spraw adaptacji społecznej osób niesłusznie skazanych. Dzięki takiemu rodzajowi pracy Tomek będzie miał wokół siebie wąskie grono ludzi, nie będzie musiał codziennie stawać do setek zdjęć, tak jak to było na myjni, w której pracował. Tomek dostanie od nas szanse na rozwój, początkowo w zakresie jego obowiązków będzie leżał jedynie jego rozwój osobisty. Mamy pełną świadomość, iż ma trochę do nadrobienia i musimy mu dać trochę czasu na pełną, obopólną współpracę. Aby biegać należy umieć na początek dobrze chodzić, wobec czego współpraca rozpocznie się od różnych kursów (m.in. prawa jazdy), oraz opieki psychologicznej ponieważ państwo nawet o to nie zadbało, powyższe aktywności przygotują go do lepszej współpracy. Ponadto Tomek będzie pracował z domu, tak aby nie musiał opuszczać otoczenia, które zna i w którym czuje się komfortowo, w gronie rodzinnym blisko narzeczonej i dziecka, które wkrótce przyjdzie na świat, tymczasem nasza współpraca zapewni jego rodzinie spokojne życie bez konieczności martwienia się o rachunki czy inne opłaty. Umówiliśmy się z Tomkiem, że będzie sam decydował, w którym momencie będzie w stanie udźwignąć duży projekt. Nie ukrywamy że nasza współpraca w zakresie, w jakim ją planujemy, jest dla nas nowością i będziemy musieli nieco zrestrukturyzować nasze plany, na szczęście dzięki ludziom którzy nas otaczają mamy możliwości, które nam na to pozwalają.Uzgodniliśmy z Tomkiem, iż wypowiadamy się na temat tej sprawy jedynie do końca tego tygodnia, po czym odmawiać będziemy komentarzy celem uzyskania spokoju potrzebnego Tomkowi oraz nam aby nasza współpraca dobrze się ułożyła.A tak totalnie od siebie dodam tylko, że jest to straszna farsa iż Tomek wciąż czeka na zadośćuczynienie od Państwa i musiał pracować po myjniach...

Post udostępniony przez Rafal Collins (@rafalcollins)

Pod postem zaroiło się od komentarzy:

Rafał, przywracacie wiarę w ludzi! 💪🏻❤️
Chłopaki 👏👏👏 czapki z głów 👏

Zobacz także: To Piotr Trojan zagrał Tomasza Komendę. Do roli schudł 10 kilogramów: "Głód był straszny" 

Na ekrany kin trafił właśnie głośny film "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy", opowiadający o prawdziwej historii, która żyła cała Polska. Scenariusz oparto na losach Tomasza Komendy, który został skazany na 25 lat więzienia za zbrodnię, której nie popełnił. W więzieniu spędził aż 18 lat i przeżył prawdziwe piekło na ziemi.

Tomasz Komenda w szarej marynarce
East News

Więcej na temat Tomasz Komenda
Przeładuj

Rafał Brzozowski rzeczywiście romansował z Izabellą Krzan? Gwiazdor TVP odniósł się do sensacyjnych spekulacji

zobacz 01:03