To koniec "Królowej przetrwania"? Prowadzone jest dochodzenie
Najnowsze wydarzenia w "Królowej przetrwania" sprawiły, że w sieci zawrzało. Widzowie zarzucają produkcji nierówne traktowane uczestniczek, czy ukazywanie agresji. Do KRRiT napłynęły już liczne skargi w sprawie hitu TVN. Przedstawiciele instytucji reagują.

Wraz ze zbliżającym się wielkimi krokami finałem 3. sezonu "Królowej przetrwania", atmosfera pomiędzy uczestniczkami jest coraz bardziej napięta, a wokół produkcji TVN zrobiło się naprawdę głośno. Wszystko przez wydarzenia z minionego odcinka, podczas którego podczas wieczoru "oczyszczenia" celebrytkom opadły wszelkie maski, a wzajemne uszczypliwości i oskarżenia przerodziły się w serię awantur. Wulgaryzmy i słowna agresja uczestniczek sprawiły, że do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaczęły napływać liczne skargi odnośnie hitowej surwiwalowej produkcji TVN. Przewodnicząca KRRiT, dr Agnieszka Glapiak, już zapowiedziała podjęcie działań w sprawie. Co dalej z "Królową przetrwania"?
Widzowie oburzeni wydarzeniami w "Królowej przetrwania". Podjęli drastyczne kroki
Piękne, sławne, pewne siebie i charyzmatyczne polskie celebrytki, odcięte od świata zewnętrznego od kilku tygodni rywalizują ze sobą w lankijskiej dżungli o tytuł "Królowej przetrwania". Za nami wzruszające wyznania, wymagające wiedzy ogólnej i sprawności fizycznej konkurencje, bolesne eliminacje, ale też rozliczne awantury, które w minionym odcinku sięgnęły zenitu.
Tuż po ogłoszeniu przez prowadzącą show, Małgorzatę Rozenek-Majdan, wieści o połączeniu "Kobr" i "Bombowych Bab" w jeden zespół, który zamieszkał na biednym campie, na uczestniczki czekało nie lada wyzwanie. Podczas wieczoru "oczyszczenia" ubrane na biało panie zaczęły kolejno odczytywać listy z komentarzami innych uczestniczek na swój temat. Podczas gdy jednym zarzucano "bylejakość", innym zbytnie obnażanie się, Karolina Pajączkowska usłyszała, że zasłania się śmiercią ojca, a Dominika Rybak, że jej rodzice popełnili błąd wychowawczy. Między paniami doszło do ostrej wymiany zdań, podczas której nie zabrakło wyzwisk czy licznych wulgaryzmów.
Ja miałam pięści zaciśnięte i zastanawiałam się, czy użyję tych pięści
Tuż po emisji odcinka w sieci zawrzało, a widzowie nie wytrzymali. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaczęły napływać skargi na produkcję "Królowej przetrwania".
Do KRRiT wpływają skargi na "Królową Przetrwania"
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" uczestniczki musiały zmierzyć się z negatywnymi opiniami na swój temat, co prowadziło do narastających konfliktów aż w końcu do ich eskalacji. Jak informuje KRRiT część widzów uznała, że prezentowane w show zachowania uczestniczek przekroczyły granicę dopuszczalnej rozrywki.
W opinii widzów prezentowane w audycji zachowania przekroczyły granicę dopuszczalnej rozrywki, miały charakter publicznego upokarzania i psychicznego nękania
Część osób zgłaszających skargi sugerowała, że program "Królowa przetrwania" zamiast promować zdrową rywalizację utrwalała postawy oparte na poniżaniu innych, co może mieć negatywny wpływ na osoby wrażliwe i niepełnoletnich widzów.
Atakowane uczestniczki były mocno wzburzone, płakały, widać było mocne emocje, które nie zostały przez produkcję programu wyciszone, a wręcz przeciwnie — uczestniczki zebrano w jednym miejscu, gdzie były skazane na upust tych emocji, co dodatkowo podkręcało antagonizmy.
Przewodnicząca KRRiT, dr Agnieszka Glapiak, zdecydowała o podjęciu działań w sprawie. Rada poinformowała, że analizuje treść i realizację programu, by ocenić czy doszło do naruszeń.
W związku z otrzymanymi zgłoszeniami dr Agnieszka Glapiak, Przewodnicząca KRRiT uruchomiła działania wyjaśniające w tej sprawie
Zobacz także:
- Dominika Rybak ma dość Felicjańskiej. Takiej awantury w "Królowej przetrwania" jeszcze nie było
- Jarosińska zarzuciła Pniewskiej brak talentu. Internauci drwią i nie mają dla niej litości
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.