Reklama

Im bliżej finału "Królowej przetrwania" tym atmosfera pomiędzy uczestniczkami staje się coraz bardziej napięta. Podduszenie podczas konkurencji, nieczyste zagrania i wojny podjazdowe, jakie mogliśmy obserwować w poprzednich odcinkach, sprawiły, że emocje pań eksplodowały podczas wieczoru "oczyszczenia" zorganizowanego przez prowadzącą surwiwalowy hit TVN-u, Małgorzatę Rozenek-Majdan. Choć z założenia ceremonia miała pojednać uczestniczki, w efekcie jeszcze bardziej je poróżniła. Karolina Pajączkowska nie wytrzymała.

Ostre starcie Pajączkowskiej i Małej Ani: "Mam uczulenie na ludzi ułomnych z wyboru"

Z odcinka na odcinek widzowie "Królowej przetrwania" z zapałem śledzą nie tylko wymagające konkurencje w lankijskiej dżungli, ale przede wszystkim animozje pomiędzy uczestniczkami. Doszło nawet do tego, że Monika Jarosińska i Ilona Felicjańska coraz mocniej się ścierają, kierując w swoją stronę kolejne oskarżenia. Do tego konflikt pomiędzy Anną "Małą Anią" Sowińską a Karoliną Pajączkowską z dnia na dzień coraz bardziej narasta, by eksplodować w najnowszym odcinku podczas wieczoru "oczyszczenia".

Zgodnie z zaleceniem produkcji "Królowej przetrwania", prowadząca show Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła postawić uczestniczki programu pod przysłowiową "ścianą" i odsłonić przed nimi wszystkie karty. Ubrane na biało panie, po uprzedniej wizycie w świątyni, pod osłoną nocy otrzymały listy, w których przeczytały wszystkie zarzuty na swój temat, jakie programowe koleżanki, kierowały w ich stronę.

Podczas gdy Sofi zarzucono "bulejakość", Natalii zbytnią wulgarność i odsłanianie ciała, Dominice i Małej Ani agresywność, to Karolina Pajączkowska otrzymała najwięcej niepochlebnych opinii na swój temat. W jednym z listów przeczytała, że wszystkie swoje niepowodzenia i wybuchy w programie tłumaczy śmiercią ojca.

Jaka ona jest, ku*wa, głupia; Sama jest sobie winna; Nie kupuję tej sytuacji z tatą, zasłania się śmiercią ojca.
- brzmiały kolejne listy kierowane w stronę Karoliny Pajączkowskiej.

Gdy dziennikarka odkryła, że autorką tych słów jest Anna "Mała Ania" Sowińska, nie wytrzymała.

Robienie beki z tego, że jestem w żałobie, Ania, to przekroczenie wszelkich granic
- grzmiała Karolina Pajączkowska.

Wtedy Mała Ania starała się tłumaczyć, że te zdania są wyrwane z kontekstu i nie pochodzą z jednej rozmowy, lecz z kilku różnych wypowiedzi.

Takie jest moje zdanie po prostu. Słyszałam to tyle razy, rozumiem, że to jest trauma i że cię to boli, jest to naprawdę przykre, ale uważam, że po prostu za każdym razem, kiedy coś złego się stało, mówisz o tym. I to jest jakby taka twoja linia obrony
- tłumaczyła Mała Ania.

Z każdą sekundą atmosfera stawała się coraz bardziej napięta.

Jesteś zajebiście inteligentna, ale nie ogarniasz, że to są trzy różne kartki? Taka jesteś ku*wa głupia... (...) Mam uczulenie na ludzi ułomnych z wyboru, a ty jesteś taką osobą. I nie chcę z tobą rozmawiać
- podsumowała Mała Ania.

Przypominamy, że w jednym z odcinków Karolina Pajączkowska wyznała, iż jej ojciec miał znęcać się nad rodziną. Mężczyzna zmarł tuż przed jej wejściem do programu.

Dominika Rybak nie wytrzymała. Bez ogródek wypunktowała Karolinę Pajączkowską w "Królowej przetrwania"

Spięcie z Małą Anią to jeszcze nie wszystko. Okazało się, że to właśnie kąśliwe komentarze Karoliny Pajączkowskiej i Ilony Felicjańskiej stanowiły większość cytatów przytoczonych w listach do pozostałych uczestniczek. Karolina Pajączkowska zarzuciła m.in. Natalii "Natalisie" Sadowskiej zbytnie obnażanie się w programie. Dziennikarka przyznała wprost, że nie chce być z nią utożsamiana, bo influencerka nosi za krótkie spodenki.

W obronnie Natalii stanęła Dominika Rybak gorzko podsumowując zalotne zachowanie Karoliny Pajączkowskiej względem Dariusza Pachuta w "Królowej przetrwania" .

A Natalia, jakby była z tobą w kampie, to ludzie mogłyby ją kojarzyć z tego, że ślinisz ci*sko do zajętych facetów na przykład, i co?
- powiedziała z przekąsem Dominika Rybak.

Karolina Pajączkowska nie wytrzymała. Dziennikarka wprost zarzuciła Dominice Rybak zbytnią wulgarność.

Ja rozumiem, że pozwalasz sobie na dużo. Ale nie podnoś na mnie głosu. Nie podnoś nigdy więcej na mnie głosu.
- przyznała Pajączkowska.

Po zakończeniu ceremonii Karolina Pajączkowska gorzko podsumowała ostrą wymianę zdań z Dominiką Rybak.

Ja miałam pięści zaciśnięte i zastanawiałam się, czy użyję tych pięści, czy ona napluje mi w twarz, czy to przerodzi się jakąś szamotaninę. Bo te emocje były tak gigantyczne. A najgorsze było to, że nawet nie była jej sprawa.

Myślicie, że uda im się pogodzić?

Zobacz także:

Jarosińska zarzuciła Pniewskiej brak talentu. Internauci drwią i nie mają dla niej litości

Sylwia Bomba trzy razy odrzuciła zaproszenie do "Królowej Przetrwania". Zdradziła nam szczegóły

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...