Jarosińska zarzuciła Pniewskiej brak talentu. Internauci drwią i nie mają dla niej litości
Gdy w "Królowej przetrwania" Monika Jarosińska zarzuciła Nicol Pniewskiej brak talentu, w sieci zawrzało. Choć później żałowała swoich słów, internauci nie zamierzają jej odpuścić. W mediach społecznościowych właśnie pojawiło się nowe nagranie ze śpiewającą Jarosińską, a fani młodej influencerki punktują wokalistkę. To trzeba zobaczyć.

W jednym z odcinków "Królowej przetrwania", nagrywanego na Sri Lance, iskrzyło od pierwszych minut po roszadach w obozach. Monika Jarosińska, która dołączyła do nowej grupy, od razu weszła w mocny dialog z Nicol Pniewską i dopytywała o sens jej obecności w programie. Napięcie urosło, gdy rozmowa zeszła na temat talentu i ambicji młodej influencerki. Jarosińska zarzuciła młodszej programowej koleżance brak talentu. Teraz takie same zarzuty względem Jarosińkiej wysnuwają internauci. Wszystko przez to nagranie z jej udziałem.
Monika Jarosińska w "Królowej przetrwania" zarzuciła Nicol Pniewskiej brak talentu
Po roszadach w "Królowej przetrwania", atmosfera stała się wyjątkowo napięta. Podduszanie podczas konkurencji, nieczyste zagrywki i wojny podjazdowe sprawiły, że pomiędzy uczestniczkami zaczęły się rodzić coraz większe animozje. I choć do tej pory Nicol Pniewska starała się unikać konfliktów, to jedna z jej ostatnich rozmów w campie na Sri Lance sprawiła, że młoda influencerka nie wytrzymała.
Podczas jednego z ostatnich odcinków hitu TVN Monika Jarosińska postawiła na konfrontacyjny ton. Zamiast kurtuazji były pytania o to, po co Nicol Pniewska pojawiła się w reality show i jak widzi swoją drogę w muzyce. Kluczowy moment przyszedł, gdy zapytała 20-latkę, czy uważa się za osobę utalentowaną. Pniewska nie próbowała budować wizerunku "gwiazdy bez skazy". Po tych słowach Jarosińska zarzuciła Pniewskiej brak talentu, jednocześnie zaznaczając, że nie ocenia w ten sposób jej charakteru. To wystarczyło, by rozwścieczyć widzów.
Monika Jarosińska żałuje, że powiedziała Nicol Pniewskiej, że nie ma talentu
Tuż po emisji odcinka w sieci zawrzało. Widzowie bez ogródek zarzucali Monice Jarosińskiej brak empatii i zbyt ostre ocenienie młodszej programowej koleżanki. Niedługo później w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan w podcaście "Bez maski" Monika Jarosińska przyznała, że żałuje swoich mocnych słów, jakie w "Królowej przetrwania" skierowała
Potem było mi strasznie, cholernie głupio. Jak ja byłam w szkole filmowej, to były złote czasy. I pamiętam, jak my byliśmy punktowani przez profesorów. Też wracałam z płaczem, też mówiłam, że nie będę do tej szkoły chodzić. Teraz po latach wiem, że te metody nie były najfajniejsze, bo to był jakiś rodzaj mobbingu. Ale nauczono nas takiej dyscypliny w pracy.
Przyznała, że później przeprosiła Nicol, za to, że powiedziała jej, że nie ma talentu.
Nie wiem w ogóle dlaczego ja to powiedziałam, co ja chciałam tym osiągnąć.
Internet nie zapomni jej tych słów. Filmiki z Jarosińską krążą po sieci
Pomimo iż obie wyjaśniły sobie sprawę, widzowie "Królowej przetrwania" nie odpuszczają. W sieci pojawiają się memy z udziałem wokalistki nawiązujące do jej talentu i kąśliwych komentarzy piosenkarni na temat Nicol Pniewskiej.
By tego było mało, jedno z nagrań z udziałem Moniki Jarosińskiej już stało się wiralem. Na materiale opublikowanym na TikToku słyszymy wokalne popisy uczestniczki "Królowej przetrwania", a internauci nie mają dla niej litości.
O noł noł uszy mi więdną.
Uszy krwawią
Zobaczcie nagranie, które wywołało burzę w sieci.
Zobacz także:
- Sylwia Bomba trzy razy odrzuciła zaproszenie do "Królowej Przetrwania". Zdradziła nam szczegóły
- W "Królowej przetrwania" Felicjańska i Jarosińska coraz mocniej się ścierają. "Ona ma sprany łeb"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby TikTok i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.