Reklama

Małgorzata Rozenek to postać, której przemiany śledzi wielu Polaków. Niedawno prezenterka wzięła udział w dyskusji, w której ujawniła, jakie zabiegi medycyny estetycznej stosuje, aby uzyskać lepszy wygląd. Reakcje internautów, jak zawsze, były mieszane, ale jedna rzecz jest pewna – prezenterka nie przestaje intrygować. Rozenek podała, że korzysta z mezoterapii, botoksu i stymulatorów tkankowych, ale ... na tym nie koniec. Co z jej biustem? Będziecie zaskoczeni!

Reklama

Co z tym biustem? Decyzje Małgorzaty Rozenek zaskakują

Pierścionki, piercing, zmiany fryzur i tatuaże – to tylko niektóre z wizualnych zmian, na które decydują się gwiazdy. Jednak Małgorzata Rozenek postanowiła pójść o krok dalej, podejmując się operacji zmniejszenia biustu. Jak sama twierdzi, zmiana ta była podyktowana chęcią uzyskania bardziej sportowej sylwetki oraz ułatwieniem sobie uprawiania sportów. Duży biust, jak podkreśliła Rozenek, optycznie zwiększa całą sylwetkę i może być przeszkodą w aktywności fizycznej, do której przykłada teraz większą wagę. Przy okazji gwiazda wyjawiła, jakim zabiegom na twarz się poddała - zaserwowała całą listę:

Mezoterapia, botoks, stymulatory tkankowe. Bo ja myślałam, że pytamy o twarz, ale jakbyśmy pytali ogólnie, no to wiadomo, że biust i to parę razy. W obie strony. Dlatego że teraz podobają mi się bardziej sportowe sylwetki. Duży biust ma to do siebie, że optycznie powiększa całą sylwetkę i po prostu dużo trudniej jest uprawiać sport
- zdradziła Małgorzata Rozenek.

Małgorzata przyznaje, że wcześniej duży biust był dla niej atutem, ale teraz gustowała bardziej w smuklejszych formach. Jeszcze w 2021 roku w programie „Rozenek cudnie chudnie” opowiadała, że duży biust jej się znudził i że zdążyła się nim "nacieszyć". Decyzja o zmniejszeniu piersi była więc naturalnym dla niej krokiem.

Małgorzata Rozenek-Majdan
fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Zobacz także: Dawno niewidziana Kinga Rusin przyłapana przez paparazzi. Nowe zdjęcia

Fani mówili o "nowej twarzy" Rozenek. Jakim zabiegom się poddała?

Małgorzata Rozenek już od pewnego czasu nie kryła się z przyznaniem do korzystania z zabiegów medycyny estetycznej. Chociaż wiele celebrytek woli zachować dyskrecję na temat swojego wyglądu, Rozenek zdecydowała się na szczery gest wobec swoich fanów. "Była igła i był skalpel," przyznała we wrześniu w rozmowie z Mateuszem Hładkim, wskazując na zabiegi, które poprawiły jej rysy twarzy. Na pytanie o czas rekonwalescencji, odpowiedziała z charakterystyczną dla siebie swobodą i humorem, podkreślając, że wszystko szybko jej się goi dzięki higienicznemu trybowi życia.

Jej wyznanie pokazało otwartość na postęp i akceptację zmian, jakie niesie ze sobą nowoczesna medycyna:

Wydaje mi się, że dużo bardziej szkodliwe jest udawanie, że się czegoś nie zrobiło, a jednak robić to, bo tak jak w przypadku in vitro miałam ogromną wdzięczność do lekarzy za to, że pomogli moim dzieciom pojawić się na świecie, bo bez ich pomocy nie mogłabym mieć moich dzieci. Tak samo, jak jestem wdzięczna lekarzom za bardzo dobrą opiekę, to chcę, żeby oni dostali taką informację, że ja ich pracę doceniam
- mówiła Rozenek w programie Mateusza Hładkiego.

Jak Wam się podoba postawa Małgorzaty Rozenek w kontekście mówienia o ingerencji w urodę?

Reklama

Zobacz także: Internauci komentują nowy wygląd Małgorzaty Rozenek

Reklama
Reklama
Reklama