Reklama

Sylwia i Akop Szostakowie to popularna para w świecie fitnessu. Sylwia jest trenerką personalną i modelką, aktywnie działającą w social mediach. Ich małżeństwo oficjalnie zakończyło się w kwietniu 2025 roku, choć powody rozstania do tej pory pozostawały nieznane. Po wielu miesiącach Sylwia opublikowała na Instagramie zaskakujące wyznanie, ujawniając prawdziwe powody rozstania. Akop szybko zareagował. Takiej wersji zdarzeń nikt się nie spodziewał!

Niewyjaśnione rozstanie Akopa z Sylwią

W marcu 2024 roku, Akop wraz z Sylwią publicznie przekazali wieści o ich rozstaniu. Napisali treściwą wiadomość, w której wspominają, że po wielu latach starań o ich związek, nie są w stanie być ze sobą dłużej. Oprócz wpisu, para nie zdradziła kto tak naprawdę był inicjatorem rozstania.

Chcemy się podzielić z wami naszą bardzo osobistą decyzją. Po wielu latach starań, wspólnych oraz indywidualnych terapii, po niezliczonych próbach budowania harmonii i unikania konfliktów, musimy przyznać, że nasze drogi się rozchodzą. (...) Chcemy podkreślić, że mimo tej zmiany nasz wzajemny szacunek pozostaje niezmienny
napisali w mediach społecznościowych.

Po trzech miesiącach od opublikowania informacji para postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i wspólnie wyjechała do Paryża, co nie umknęło uwadze obserwatorów. Wielu uznało to za dobry znak. Niestety, związek nie przetrwał i już we wrześniu Sylwia i Akop przestali się obserwować w mediach społecznościowych. W listopadzie wpłynął pozew sądowy, a małżeństwo oficjalnie zakończyło się 1 kwietnia 2025 roku.

Sylwia Szostak zaskoczyła fanów noworocznym wpisem

Sylwia Szostak postanowiła rozpocząć nowy rok od wyjaśnienia wszelkich niedomówień. W swoim InstaStories podkreśliła, że to ona podjęła decyzję o rozstaniu, dodając jednocześnie, że teraz uważa to za błąd. W ten sposób chciała rozwiać krążące w sieci spekulacje, że inicjatorem rozstania był Akop.

Nowy rok traktuję jako moment porządkowania spraw. Miniony czas był okresem dużych zmian oraz mierzenia się z trudnymi decyzjami związanymi m.in. z zakończeniem wieloletniego małżeństwa. Chcę jednak jasno zaznaczyć coś, co nie zostało wypowiedziane. Nie była to prosta historia. Dziś szukam równowagi dla siebie, ale i dla osób, które są nadal dla mnie ważne. Nie chcę tej historii upraszczać. Decyzję o pierwszym naszym rozstaniu podjęłam ja. Czy była słuszna? Nie, i była błędem. Dla wielu może to nie mieć już znaczenia, ale wiem, że część osób przypisywała tę decyzję mojemu byłemu partnerowi. W ramach porządkowania i uczciwości wobec tej historii uznałam, że warto to jasno napisać
napisała na InstaStories.

Na odpowiedź byłego męża nie trzeba było długo czekać. Choć przyznał, że na razie nie czuje potrzeby, by szerzej komentować sprawę, krótko odniósł się do wpisu Sylwii. Przede wszystkim docenił jej odwagę.

Tak, widziałem to. Na razie nie chcę się do tego odnosić. Darzę ją wielkim szacunkiem i jednocześnie uważam, że napisanie tego wymagało ogromnej odwagi. Warto to docenić. Wszyscy popełniamy błędy i czasem je ukrywamy. Oczywiście zawsze są dwie strony medalu, a wina zawsze leży po obu stronach. Jednak przyznanie się do błędu jest aktem wielkiej odwagi. To świadczy o dojrzałości człowieka
napisał Akop.

Zobacz także:

Wpis Sylwii Szostak
Wpis Sylwii Szostak, fot. Instagram@sylviafitness
Wpis Akopa Szostaka
Wpis Akopa Szostaka, fot. Instagram@akopszostak
Reklama
Reklama
Reklama