Sylwia Szostak najpierw przyznała, że żałuje rozstania z Akopem, a teraz to!
Sylwia Szostak przerwała milczenie i opublikowała poruszające wyznanie o rozstaniu z Akopem Szostakiem. Trenerka przyznała się do błędu, ujawniając, kto naprawdę podjął decyzję o zakończeniu ich małżeństwa. Teraz niespodziewanie zaskoczyła wpisem w środku nocy...

Sylwia Szostak rozpoczęła nowy rok od poruszającego wyznania w mediach społecznościowych. Na swoim profilu na Instagramie opublikowała szczery wpis, w którym przyznała, że to ona podjęła decyzję o rozstaniu z Akopem Szostakiem. Trenerka i modelka nie kryła emocji, pisząc: „Decyzję o pierwszym naszym rozstaniu podjęłam ja. Czy była słuszna? Nie, i była błędem”.
W ten sposób chciała rozwiać wszystkie niejasności i doniesienia, które sugerowały, że to Akop był inicjatorem zakończenia ich związku. To jeszcze nie wszystko! W nocy zaskoczyła kolejnym wpisem...
Sylwia Szostak ujawnia prawdę o rozstaniu z Akopem
Rozstanie Sylwii i Akopa Szostaków zostało ogłoszone publicznie w marcu 2024 roku. W emocjonalnym oświadczeniu para poinformowała o zakończeniu związku po wielu latach wspólnych starań, terapii i pracy nad relacją. Pomimo decyzji o rozstaniu, para dała sobie jeszcze jedną szansę. Po trzech miesiącach wybrali się razem do Paryża, co było odbierane jako próba odbudowy relacji. Niestety, ich związek nie przetrwał tej próby i zdecydowali się na rozstanie.
Obecnie Akop Szostak jest już w kolejnym związku, a tymczasem jego była żona dopiero teraz zdecydowała się na odważne wyznanie i poinformowała, że to ona podjęła decyzję o rozstaniu, której z perspektywy czasu żałuje.
Sylwia Szostak w środku nocy zaskoczyła wpisem
Po wielkich emocjach związanych z dość nieoczekiwanym wyznaniem na temat małżeństwa z Akopem Szostakiem, Sylwia przyznała, że długo nie mogła zasnąć mimo ogromnego zmęczenia. Trenerka ujawniła, że została zasypana wiadomościami, za które bardzo dziękuje. Okazuje się, że odzew po jej wyznaniu był bardzo pozytywny i padło wiele ciepłych słów.
Nie mogę dzisiaj spać od 4:00. Mimo tego, że wczorajszy dzień miałam na maxa długi i o 20:00 ledwo widziałam na oczy, nie wiem o co chodzi. Przy okazji zasypaliście mnie wiadomościami, chciałam podziękować wam za każdą jedną. Dużo tam ciepłych słów, jesteście wspaniali!
Głos zabrał też sam Akop Szostak, który nie ukrywał zaskoczenia, a dodatkowo podkreślił, że przyznanie się do błędu wymaga dużej odwagi.
Tak, widziałem to. Na razie nie chcę się do tego odnosić. Darzę ją wielkim szacunkiem i jednocześnie uważam, że napisanie tego wymagało ogromnej odwagi. Warto to docenić. Wszyscy popełniamy błędy i czasem je ukrywamy.

Zobacz także:
- Marcela Leszczak przekazała smutne wieści. „Wszystko przepadało”
- Marcela Leszczak ujawniła szczegóły rozwodu z Koterskim. Już wszystko jasne
