Reklama

Sylwia Grzeszczak to 36-letnia polska piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów i pianistka. Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych artystek współczesnej polskiej sceny pop. Piosenkarka ceni sobie swoją prywatność i nie publikuje zbyt często kadrów z życia osobistego. Tym razem jednak zaskoczyła swoich fanów inspirującym wyzwaniem. To właśnie tak zamierza spędzać swój wolny czas w nowym roku!

Sylwia Grzeszczak w końcu się przełamała. Zaskoczyła wyznaniem

Sylwia Grzeszczak należy do ambitnych osób, które lubią podejmować nowe wyzwania. Tym razem podzieliła się z fanami swoimi pierwszymi wrażeniami z… siłowni. Piosenkarka zaczęła uczęszczać na treningi po raz pierwszy w życiu. Sylwia uznała, że to najwyższy czas, by zadbać o siebie i wprowadzić nową aktywność do swojej codzienności.

Tego jeszcze o mnie nie wiecie! Zaczęłam trenować! Świadomie wybieram regularność. Z tą samą upartością, z jaką tworzę muzykę od dziecka

W kolejnym wpisie zaznaczyła, że na siłowni może odpocząć psychicznie:

Nigdy nie ćwiczyłam na siłowni ( za mną dwa treningi) ale za to od 5 roku na fortepianie po kilka godzin dziennie ) Dlaczego zaczęłam teraz ? Siłownia daje mi satysfakcję i spokój . Skupiam się mocno na sobie. To miejsce gdzie odpoczywa moja głowa! Idę po swoje

Do wpisu dołączyła zdjęcie, na którym prezentuje się w czarnym stroju sportowym. Sylwia podciąga się na drążku, stojąc na rozciągniętej gumie do ćwiczeń. Na fotografii wyeksponowane zostały jej umięśnione plecy, co nie umknęło uwadze internautów. Sylwia Grzeszczak pospieszyła we wpisie z wyjaśnieniem, skąd te mięśnie się wzięły, skoro nigdy wcześniej nie ćwiczyła na siłowni. Powód okazał się być oczywisty!

Pytacie skąd w takim razie te mięśnie jak na tak drobną osobę:) Myślę,że właśnie od używania ich podczas wielogodzinnych ćwiczeń na fortepianie przez kilkanaście lat :)

Sylwia Grzeszczak o byłym mężu i rodzicielstwie

Sylwia Grzeszczak w 2023 roku rozstała się z mężem - Marcinem Piotrowskim, znanym pod pseudonimem "Liber". Para była ze sobą przez 9 lat i doczekała się córki Bogny, urodzonej w 2015 roku. W jednym z ostatnich wywiadów Sylwia zdobyła się na szczere wyznanie na temat byłego męża. Mimo rozstania para utrzymuje przyjacielskie relacje i nadal współpracuje zawodowo.

Uważam, że mając dziecko, jest to bardzo ważne. Mamy wspólnie naszą najukochańszą na świecie, jedyną córkę (...). Zresztą fajnie, że tak jest, cały czas współpracujemy ze sobą i myślę, że to się nie zmieni
wyznała w programie Halo tu Polsat.

W dalszej części rozmowy piosenkarka podkreśliła, że po rozstaniu należy zachować dojrzałość. Dla Sylwii wychowanie córki jest priorytetem, dlatego uznała, że najlepiej będzie utrzymywać z Liberem pozytywne relacje.

Jeżeli ludzie są dojrzali w jakimś stopniu, to naprawdę można zrobić wiele wspaniałych rzeczy
dodała.

Zobacz więcej:

Reklama
Reklama
Reklama