Skolim zabrał głos ws. pracy na planie „Barw szczęścia”. „Przykre”
Skolim na planie „Barw szczęścia” pojawia się mimo napiętego grafiku muzycznego. W rozmowie przyznał, że „wpada” zwykle na jeden–dwa dni w miesiącu i traktuje to jako „chill” oraz ukłon w stronę widzów. Zdradził też, że jego pozycja w branży wpływa na to, jak jest traktowany na planie.

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od lat łączy dwa światy: muzykę, która dziś daje mu ogromną rozpoznawalność, i serial „Barwy szczęścia”, w którym gra od 2018 r. Właśnie opowiedział o tym, jak wygląda jego praca na planie i dlaczego nadal tam bywa, choć na co dzień żyje w trasie. Zdradził też, że wraz ze wzrostem jego pozycji zmieniło się to, jak jest traktowany w pracy.
Skolim opowiedział o pracy na planie „Barw szczęścia”
W przypadku Skolima słowo „etat” zdecydowanie nie pasuje do serialowej rzeczywistości. Artysta przyznał, że na planie pojawia się zwykle na jeden–dwa dni w miesiącu. To raczej krótkie wejście w znajome kulisy niż wielotygodniowa rutyna. W jego opisie brzmi to jak oddech między kolejnymi obowiązkami, a nie kolejny punkt do odhaczenia.
Ważne jest jednak to, dlaczego w ogóle utrzymuje tę obecność. Skolim podkreślił, że traktuje swój udział jako gest wobec widzów, którzy śledzą serial i jego bohatera. Nie buduje wokół tego wielkiej filozofii, ale jasno daje do zrozumienia, że w tej historii nie chodzi o przypadkowe wizyty.
Ja tam wpadam na jeden czy dwa dni w miesiącu. Raczej traktuję to jako taki chill. Z szacunku do ludzi, którzy to oglądają, po prostu jestem tam dla nich
Warto przypomnieć, że niedługo fani serialu zobaczą inne gorące nazwisko. Przypominamy, że po zwycięstwie w finale „Tańca z gwiazdami” Gamou Fall dołączy do obsady „Barw szczęścia”.
Skolim gorzko o warunkach pracy w show-biznesie
Najmocniejszy wątek dotyczy jednak tego, co dzieje się na planie wtedy, gdy nazwisko zaczyna ważyć więcej. Skolim przyznał, że obecnie może pozwolić sobie na większą swobodę. I choć nie rozwija kulis organizacyjnych, wprost wskazuje na mechanizm dobrze znany w branży. Im większa pozycja i pieniądze, tym łatwiej o inne podejście otoczenia.
Na pewno teraz sobie mogę pozwolić na dużo więcej i jednak jak człowiek ma pozycję, pieniądze i robi fajne rzeczy... To jest trochę przykre, bo zawsze powinniśmy szanować człowieka, ale nie, jest okej, nie mogę narzekać
Skolim rozpoczął muzyczną karierę w 2017 r., a dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów w Polsce. Jego utwory notują miliony odsłon w internecie, co przekłada się na intensywne tempo pracy i napięty kalendarz.
Zobacz także:
- Radosna nowina w życiu Gamou Falla. Najpierw wygrał "TzG" a teraz takie wieści
- Teledysk Skolima i Justyny Steczkowskiej już w sieci. "Mamacita" już jest hitem?
