29 sierpnia w prezydenckiej rezydencji w Juracie rozpoczęło się wydarzenie "Przyszłość.pl", skierowane do młodych osób w wieku od 18 do 26 lat. Dwudniowe spotkanie, które zakończyło się 30 sierpnia, było okazją do rozmów o przyszłości Polski oraz tematach istotnych dla młodego pokolenia. W programie znalazły się debaty, panele dyskusyjne, spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim, a także warsztaty i aktywności sportowe. Wydarzeniu towarzyszyła również część muzyczna. Na scenie pojawili się popularni piosenkarze, a jednym z nich był Skolim. Jego występ jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia wywoływał sporo emocji i komentarzy. Teraz do organizowanej przez prezydenta inicjatywy odniósł się Rafał Brzozowski. 

WIDEO

player placeholder

Rafał Brzozowski o występie Skolima u Karola Nawrockiego. "Mnie też próbowano podporządkować politycznie"

Skolim wystąpił na imprezie u Karola Nawrockiego i zaśpiewał swoje największe hity. Pomysł zaproszenia "króla latino" na wydarzenie dla młodych osób wzbudził sporo kontrowersji. Niektórzy zwracali również uwagę, że występ u Nawrockiego może niejako zaszufladkować samego Skolima. Co myśli o tym Rafał Brzozowski? 

Myślę, że za dużo jest w naszym życiu tej polityki, która dzieli artystów. Jeżeli ktoś wystąpił tu, to pewnie popiera kogoś, jeżeli ktoś wystąpił tam, to popiera kogoś. Ja uważam, że muzyka jest dla wszystkich (...) z własnego doświadczenia wiem już, że muzykę powinno się robić dla wszystkich i śpiewać dla każdego (...) I jeśli to jest występ po prostu artystyczny, a nie jest to angażowanie się polityczne u kogoś, to okej. (...) Więc ja tak do tego podchodzę i uważam, że tej polityki jest za dużo. Jeżeli ktoś śpiewa, bo jest na topie czy na fali, to niech śpiewa. Natomiast kwestia czy to niesie za sobą jakieś polityczne konsekwencje. Mnie też próbowano gdzieś tam przyporządkować politycznie i to niedobrze wychodzi. Dlatego wiem... odczułem to na własnej skórze, ale trzeba wyciągać wnioski z tego. Także robić swoją muzykę ogólnodostępną - mówił w rozmowie z "Super Expressem".

Skiba podsumował występ Skolima u Karola Nawrockiego. Sam by się na to nie zgodził 

Niedawno o komentarz w sprawie Skolima został poproszony również Krzysztof Skiba. On także zwrócił uwagę na to, że występy przed politykami są sporym zagrożeniem dla artystów. 

Zobacz także:

No widoczne prezydent lubi ten typ tekstów i ten typ muzyki. I o gustach się nie dyskutuje. Oczywiście ja wiem, że Skolima spotkały różne zarzuty z tego tytułu. No ja bym sobie takiej legitymacji na czole partyjnej nie przyklejał, no bo takie występy dla polityków zawsze są zagrożone tym, że artysta będzie już zaszufladkowany politycznie - mówił Kozaczkowi. 

Zobacz też: