Konrad Skolimowski, czyli Skolim, właśnie świętuje okrągłe 30. urodziny, a przed nim kolejne wielkie wydarzenie. Już w sobotę, 10 października, król latino pojawi się na jubileuszowej, dziesiątej edycji Roztańczonego PGE Narodowego w Warszawie, a transmisję koncertu pokaże Polsat.

WIDEO…

player placeholder

Skolim zagra na Roztańczonym PGE Narodowym

Polsat potwierdził, że Skolim znajdzie się w gronie gwiazd jubileuszowej odsłony Roztańczonego PGE Narodowego. Na jednej scenie spotka się z Marylą Rodowicz, Andrzejem Piasecznym, Golec uOrkiestrą, Roxie Węgiel, Cleo, Young Leosią, duetem Sławomir i Kajra oraz Zenkiem Martyniukiem.

Impreza odbędzie się w sobotę, 10 października, na PGE Narodowym w Warszawie, a wokół obrotowej sceny ustawionej w centrum stadionu ma bawić się ponad 50 tysięcy osób. Transmisja koncertu rozpocznie się w Polsacie o godzinie 19:55.

Zobacz także:

Dla Skolima ten weekend ma podwójne znaczenie. Artysta urodził się 9 października 1996 roku, więc występ na Narodowym zbiega się z jego 30. urodzinami i okrągłym jubileuszem kariery.

Skolim świętuje 30. urodziny i podbija rynek koncertów

Skolim to dziś jeden z najbardziej rozchwytywanych wykonawców w Polsce. Zanim został królem latino, występował jako aktor w serialach, a muzyczny przełom przyniósł mu singiel "Wyglądasz idealnie" z 2022 roku. Dwa lata później ukazał się jego debiutancki album "Król Latino".

Wraz z kolejnymi występami wracają też pytania o zarobki muzyka. W rozmowie z "Super Expressem" Skolim nie miał wątpliwości co do swojej pozycji na rynku.

Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tys. ludzi - mówił artysta.

W mediach pojawiły się doniesienia, że za jego występ trzeba zapłacić nawet 75 tysięcy złotych, choć sam Skolim nie potwierdził konkretnej kwoty.

Ilość koncertów to liczba ludzi, którzy się przy tym bawią, którym dostarczam radość, ile osób sobie w samochodzie tego słucha, na wyjazdach, wakacjach. Dużo nagrań dostaję, że się ludzie bawią w tych kurortach, że ta muzyka 'viraluje', że to jest grane na weselach, nawet nie wiem, gdzie nie jest grane na dobrą sprawę - powiedział Plejadzie.

Menedżer muzyka, Wojciech Woner, tłumaczył wcześniej w rozmowie z VOX FM, że sztywnego cennika nie ma, a ostateczna stawka zależy między innymi od miejsca wydarzenia i logistyki dojazdu.

Czasami możemy zagrać za 20 tys. zł, a czasami za 40 tys. Cena jest zawsze do ustalenia ze względu na kwestie, gdzie ten koncert jest, czy np. gramy gdzieś w pobliżu, jak to wygląda logistycznie. Czy jedziemy samochodem, czy lecimy helikopterem - wyjaśnił.

Sam artysta zdradził z kolei na łamach Pomponika, że nad jego finansami czuwa osoba, której ufa bezgranicznie. Warto przypomnieć, że po 30. urodzinach Skolima wybuchła burza. Media społecznościowe zalała fala komentarzy.

Moja mama trzyma kasiorę. Mam mamę menadżera, ja to po prostu gram, nie wiem, co tam się z tym wszystkim dzieje. Na pewno mi odkładają, żebym tam miał na jakąś kromkę chleba i kawę czarną - zdradził.

Zobacz także:

Skolim świętuje 30. urodziny i rusza na PGE Narodowy
Jacek Kurnikowski/AKPA