Reklama

Roksana Węgiel i Kevin Mglej pobrali się pod koniec sierpnia 2024 roku, składając przysięgę w kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni na Podkarpaciu. Teraz sprawa ich ślubu ponownie wróciła do mediów po relacji jednego z uczestników wielkanocnej mszy, podczas której duchowny miał upomnieć artystkę za brak stosownej opłaty. Do całej sytuacji odniósł się już Kevin Mglej.

Ksiądz ogłosił, że Roksana Węgiel nie zapłaciła za ślub?

W sierpniu 2024 roku Roksana Węgiel i Kevin Mglej wzięli ślub. Ceremonia odbyła się w rodzinnych stronach wokalistki - w kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni na Podkarpaciu, gdzie para złożyła przysięgę małżeńską w obecności przyjaciół i rodziny.

Temat ich ślubu niespodziewanie powrócił po relacji jednego z uczestników wielkanocnej mszy świętej. Jak przekazano, duchowny miał wówczas publicznie zwrócić się do artystki, upominając ją w kwestii braku opłaty za sakrament. Redakcja Pudelka postanowiła zweryfikować te doniesienia i skontaktowała się z plebanią. W odpowiedzi ksiądz potwierdził, że rzeczywiście zwrócił uwagę wokalistce, co tylko podsyciło medialne zainteresowanie całą sprawą.

Nie upominałem, tylko zwróciłem uwagę, ale to już nie ma znaczenia. Do widzenia
powiedział ksiądz w rozmowie z Pudelkiem.

Warto również zauważyć, że na parafialnym kanale na YouTube, gdzie na co dzień publikowane są nagrania nabożeństw, nie pojawiła się transmisja z tej niedzielnej mszy.

Kevin Mglej reaguje na zarzuty

Na reakcję Kevina Mgleja nie trzeba było długo czekać. Mąż Roksany Węgiel wydał za pośrednictwem mediów społecznościowych oświadczenie, w którym ustosunkował się do całej sprawy.

Wielu osobom postawienie mojej żony i mnie przeciwko Kościołowi byłoby bardzo na rękę. Niestety tak się nie stanie. Kościół jest i będzie dla nas bardzo ważny, ponieważ jest ukochany przez Pana Jezusa. Wspieramy wspólnotę Kościoła słowem, ale też finansowo od dłuższego czasu i będziemy wspierać dalej
zaczął.

Producent w wydanym oświadczeniu zapewnił, że wszelkie należności zostały w pełni uregulowane. Jednocześnie Kevin Mglej zaznaczył, że cała sytuacja oraz wypowiedź duchownego jego zdaniem są efektem medialnej prowokacji.

Co do ślubu, jesteśmy z każdym rozliczeni. Szczerze mówiąc, aż nie chce mi się wierzyć, żeby w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego jakikolwiek ksiądz rozmyślał o ślubie sprzed prawie dwóch lat. Jeżeli tak było, to ewidentnie pogubione zostały priorytety. Niemniej jednak, moim zdaniem jest to kolejna prowokacja mediów, bo nazwisko mojej żony się dobrze klika, a klikanie to kasa... Straszne. Wystarczy przez chwilę nie dawać powodu do pisania i już trzeba sobie powód wymyślić
dodał Mglej.

Zobacz także:

Kevin Mglej wydał oświadczenie fot. Instagram @kevinmglej
Kevin Mglej wydał oświadczenie fot. Instagram @kevinmglej
Reklama
Reklama
Reklama