Reklama

Dwunasta edycja "Hotelu Paradise" dostarczyła widzom wielu emocji, ale niewiele uczestniczek wzbudzało tak duże zainteresowanie jak Roksana. Jej zachowanie, pewność siebie i bezpośredniość regularnie wywoływały dyskusje w sieci. Widzowie komentowali niemal każdą jej wypowiedź, a część z nich już teraz uznawana jest za kultową.

Roksana jedną z najbardziej wyrazistych uczestniczek "Hotelu Paradise 12"

Roksana Więcko od początku wzbudzała ogromne emocje wśród fanów programu. Najmłodsza uczestniczka tej edycji nie bała się mówić dokładnie tego, co myśli, nawet jeśli jej słowa wywoływały kontrowersje. W sieci szeroko komentowano między innymi jej słynne już stwierdzenie dotyczące zwierząt, kiedy powiedziała, że ich "nienawidzi". Po emisji odcinka uczestniczka tłumaczyła jednak, że chodziło bardziej o lęk niż faktyczną niechęć. W jednej z odsłon programu Roksana stwierdziła również, że chciałaby mieć dzieci ale ma jeden warunek - muszą być ładne.

Widzowie szybko zaczęli wyłapywać także inne wypowiedzi Roksany, które momentalnie stawały się viralami. Dużo mówiło się o jej rozmowie z Marcelem dotyczącej wyborów prezydenckich, a internet rozbawiło również stworzone przez nią słowo "prawnictwo". Spore emocje wywołały też jej komentarze dotyczące relacji damsko-męskich. W jednym z odcinków otwarcie stwierdziła: "Dużo lepiej od niego wyglądam", komentując relację z Maksem. Stwierdziła również, że podobają jej się mężczyźni, którzy... mają własne firmy.

No dobra, trener personalny ale żeby miał własną siłownię. I to jest git partner
stwierdziła.

Głośno było również o scenie, w której uczestniczka przekręciła imię Darka, nazywając go "Darosławem".

Teksty Roksany przejdą do historii programu

Roksana wielokrotnie dostarczała widzom scen, które błyskawicznie obiegały TikToka i media społecznościowe. Jednym z najmocniej komentowanych momentów była jej awantura z Darkiem po Pandorze. Uczestniczka nie kryła wtedy emocji.

Ja uważam, że jestem mega super osobą i że nikt nie powinien nawet spojrzeć na kogoś innego niż ja!
wypaliła.

Jej pewność siebie natychmiast podzieliła internautów - jedni byli oburzeni, inni uznali ją za ikonę programu. Ogromne emocje wzbudzały również jej kłótnie z partnerami. W trakcie spięcia z Maksem wykrzyczała przy wszystkich: "Ja śpię w kapturze, jak d*bil", co szybko stało się jednym z najczęściej cytowanych fragmentów sezonu.

Widzowie komentowali też rozmowę o jej osiemnastych urodzinach, które miały kosztować około 20 tysięcy złotych. Sama Roksana podkreślała przy tym, że pracuje, choć - jak przyznała - "nie musi". Niezależnie od opinii jedno jest pewne - uczestniczka dostarczyła widzom ogrom emocji i stała się jedną z najbardziej pamiętnych bohaterek 12. sezonu "Hotelu Paradise".

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...