Reklama

Eurowizja 2026 w Wiedniu znów udowodniła, że emocje na scenie potrafią mieszać się z napięciem na trybunach. Noam Bettan, reprezentant Izraela, wykonał w Wiener Stadthalle utwór „Michelle” tuż przed jednym z najgłośniejszych momentów wieczoru. Część publiczności zareagowała buczeniem i protestami, a ochrona interweniowała na widowni. Artysta, już po występie, opisał, jak odebrał to z perspektywy sceny.

Protesty widzów podczas występu reprezentanta Izraela na Eurowizji 2026

W trakcie występu Bettana w hali było słychać głośne buczenie oraz skandowane hasła związane z wojną w Gazie trwającą od 2023 roku. Według relacji z konkursu podejmowano próby stłumienia tych dźwięków w oficjalnym przekazie, ale widzowie przed telewizorami i tak wychwytywali, co dzieje się w tle muzycznego show. Sytuacja wymknęła się spod kontroli. ORF i EBU określiły zachowanie protestujących jako zakłócanie spokoju, a ochrona usuwała siłą kilka osób z obiektu.

Reprezentant Izraela na Eurowizji 2026 skomentował buczenie widzów

Sam artysta przyznał, że buczenie było dla niego odczuwalne i że odebrał je jako mały szok. Zamiast wchodzić w polemikę z tłumem, koncentrował się na tym, by podczas śpiewania wyłapać na widowni flagi osób, które przyszły go wspierać. To miało mu pomóc utrzymać koncentrację i dowieźć występ mimo niesprzyjającej atmosfery.

Byłem świadomy. Słyszałem, że było buczenie i wszystko inne, i był to moment takiego, wiesz, efektu „wow”. Mały szok
powiedział Bettana.
Szukałem flag ludzi, którzy mnie kochają i chcą, żebym dał z siebie wszystko, i to naprawdę mnie niosło
dodał.

Bettan podkreślał też, że choć do negatywnych reakcji próbował się przygotować już wcześniej, rzeczywistość Eurowizji jest nieporównywalna z próbami. Na etapie przygotowań ćwiczył z ekipą sytuacje, które miały utrudniać mu wykonanie utworu, ale sam zaznaczał, że nie da się wiarygodnie odtworzyć presji, jaką tworzy reakcja tysięcy osób na żywo.

Nie da się wprowadzić 13 tysięcy ludzi do sali prób i kazać im buczeć. Miałem kilka osób w mojej ekipie, które starały się utrudniać mi zadanie, aby poćwiczyć przed tym momentem – ale na to nie da się tak naprawdę przygotować
przyznał.

Warto przypomnieć, że niedawno Alicja Szemplińska została zapytana o występ i fanów Izraela na Eurowizji 2026. Reprezentantka Polski zareagowała bardzo wymownie.

Reprezentant Izraela na Eurowizji 2026 skomentował bojkot innych państw

Wokół izraelskiego występu zrobiło się głośno nie tylko z powodu protestów na widowni. Bettan miał wcześniej zachęcać fanów w mediach społecznościowych, by oddali na niego wszystkie 10 dostępnych głosów w sobotnim finale. Organizatorzy uznali to za działanie niebędące w duchu konkursu, nakazali usunięcie posta i wystosowali ostrzeżenie do izraelskiego nadawcy Kan. Artysta tłumaczył, że nie znał wytycznych odradzających namawianie do wielokrotnego głosowania, a po interwencji usunął kontrowersyjne treści.

Dodatkowym tłem tej edycji był bojkot Eurowizji 2026 przez pięć państw: Hiszpanię, Holandię, Irlandię, Islandię i Słowenię. W efekcie konkurs miał być najmniejszy od 2003 roku. RTÉ określało udział jako niewybaczalny wobec strat życia w Gazie, a Kan mówił o bojkocie kulturowym uderzającym w wolność ekspresji. Bettan wyraził nadzieję, że nieobecni nadawcy wrócą w kolejnych latach.

To dla nich źle. Tracą okazję, by być częścią tego niesamowitego doświadczenia. Mam więc wielką nadzieję, że w przyszłym roku będą mogli śpiewać i nieść swoje światło
wyjaśnił.

Mimo burzliwej atmosfery reprezentant Izraela zakwalifikował się do sobotniego finału. W materiale podawano też prognozy, że „Michelle” może znaleźć się w pierwszej piątce. Eurowizja w Wiedniu wchodzi więc w decydującą fazę z muzyką na pierwszym planie, ale i z emocjami na widowni, które trudno będzie zignorować.

Na zewnątrz jest dużo nienawiści. Nie patrzę na to - patrzę na jasną stronę. Nawet nie czuję, że biorę udział w konkursie. Są tu tak utalentowani artyści, a ja jestem tu, by jednoczyć. Jestem tu, by szerzyć swoje światło, swój kolor w tym świecie
powiedział Bettan.

Zobacz także:

Reprezentant Izraela na Eurowizji 2026 został wybuczany. Tak zareagował
Reprezentant Izraela na Eurowizji 2026 został wybuczany. Tak zareagował Fot. GEORG HOCHMUTH/AFP/East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...