Reklama

30 marca na antenie TVP pojawił się „Stan podgorączkowy” w reżyserii Nastazji Gonery. Dla 35-letniej twórczyni to pierwszy projekt zrealizowany dla publicznego nadawcy i moment, w którym jej nazwisko przestaje funkcjonować wyłącznie jako ciekawostka z rodzinnego drzewa, a zaczyna wybrzmiewać jako samodzielna marka.

Córka Roberta Gonery i Jolanty Fraszyńskiej debiutuje w TVP

„Stan podgorączkowy” powstał na podstawie tekstu Mariusza Gołosza, a w samym założeniu ma być propozycją z rozmachem: wielowarstwową, intensywnie wizualną i łączącą różne porządki opowiadania. Zderza kameralny dramat z baśniową wyobraźnią, a do tego dokłada estetykę znaną z kina katastroficznego. Efekt ma trzymać w napięciu nie tylko historią, ale też formą.

W tej realizacji chodzi o współczesność, ale pokazaną bez publicystycznych skrótów. Bohaterowie zostają uchwyceni w momencie zawieszenia, kiedy ich codzienność staje w miejscu i trzeba na nowo poukładać sensy. To właśnie ten rodzaj opowieści, który w Teatrze Telewizji potrafi wybrzmieć szczególnie mocno: blisko emocji, a jednocześnie z przestrzenią na interpretację.

W obsadzie znaleźli się m.in. Bartłomiej Kotschedoff oraz Agnieszka Kwietniewska. Wokół premiery pojawił się też element spotkania z widzami na żywo: przedpremierowy pokaz odbył się z udziałem reżyserki i aktorów występujących w przedstawieniu.

Nastazja Gonera tworzy na podstawie tekstu Mariusza Gołosza wielowarstwowy, imponujący wizualnym rozmachem spektakl, który łączy kameralny dramat, baśniową wyobraźnię i estetykę kina katastroficznego
czytamy na profilu reżyserki w mediach społecznościowych.

Kim jest Nastazja Gonera? Poszła w ślady rodziców

Nazwisko Gonera w show-biznesie nikogo nie zaskakuje, ale jej droga jest inna, niż można by zakładać po rodzinnym kontekście. Nastazja Gonera zaczęła przed kamerą: jako dziewięciolatka pojawiła się w serialu „Na dobre i na złe”, grając Marysię. Z czasem jednak to praca po drugiej stronie obiektywu okazała się jej miejscem.

Jest absolwentką Wydziału Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej w łódzkiej Filmówce, a w zawodowym portfolio ma współprace przy takich tytułach jak „Kruk”, „Hotel 53” oraz „Przyjaciółki”. Do tego dochodzi doświadczenie zdobyte u boku Andrzeja Wajdy: pracowała jako asystentka przy filmie „Powidoki”. To zestaw, który pokazuje konsekwencję w budowaniu kompetencji, a nie jednorazowy zryw.

Prywatnie jest córką Jolanty Fraszyńskiej i Roberta Gonery. Para pobrała się w 1990 roku i w tym samym roku na świecie pojawiła się Nastazja. Ich małżeństwo zakończyło się po czterech latach, a temat młodego wieku, w którym Jolanta Fraszyńska weszła w związek małżeński, wracał w jej późniejszych wypowiedziach.

Przy okazji warto przypomnieć, że niedawno głośno było także o Tobiaszu Wajdzie. 15-latek, który skradł show na gali Orły 2026, okazał się być synem słynnej aktorki. Tobiasz pochodzi ze słynnej rodziny artystycznej.

Zobacz także:

Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy Artur Zawadzki/REPORTER
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy Artur Zawadzki/REPORTER
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy Artur Zawadzki/REPORTER
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy
Radosne nowiny z domu gwiazdy "M jak miłość". Aktor pęka z dumy VIPHOTO/East News
Reklama
Reklama
Reklama