Przejmujący widok w miejscu wypadku Łukasza Litewki. To pojawiło się krótko po tragedii
Wypadek Łukasza Litewki zakończył się tragedią na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Policja wciąż ustala dokładne okoliczności zdarzenia, jednak w miejscu tragedii już zaczęły pojawiać się kwiaty i znicze.

Wypadek Łukasza Litewki wstrząsnął nie tylko mieszkańcami Dąbrowy Górniczej, ale i całą Polską. 36-letni poseł Nowej Lewicy zginął 23 kwietnia na ul. Kazimierzowskiej, gdy jechał rowerem i został potrącony przez samochód. Kierowcę zatrzymano, a śledztwo prowadzi prokuratura w Sosnowcu.
Łukasz Litewka nie żyje
Do wypadku doszło 23 kwietnia po godz. 13:00. Policja informowała o zderzeniu samochodu osobowego z rowerzystą - Łukasz Litewka zginął na miejscu. Kierowca auta został zatrzymany, a sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.
Wstępne badania wykazały, że kierujący był trzeźwy. To jednak nie kończy listy pytań, które muszą paść w takich okolicznościach. Śledczy analizują możliwe przyczyny zdarzenia, w tym hipotezy dotyczące nagłego pogorszenia samopoczucia lub zaśnięcia za kierownicą.
Informacja o śmierci Łukasza Litewki rozeszła się błyskawicznie. W mediach społecznościowych pojawiły się setki wpisów pełnych smutku i niedowierzania. Wspominano go jako człowieka wrażliwego społecznie i zaangażowanego w pomoc innym.
Poruszający widok w miejscu tragedii
Jeszcze niedawno to była zwykła miejska ulica, jedna z wielu, którymi codziennie przejeżdżają kierowcy i rowerzyści. Teraz na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej uwagę przyciąga coś zupełnie innego: znicze ustawiane przy drodze i kwiaty składane w miejscu tragedii. Mieszkańcy podchodzą na chwilę, zatrzymują się, patrzą w milczeniu i zostawiają po sobie ślad pamięci.
Zdjęcia z miejsca tragedii pojawiły się na facebookowym profilu "Za-Ciosem" i jak nic innego chwytają za serce.
Kim był Łukasz Litewka?
Litewka zaczynał w samorządzie w Sosnowcu: w 2014 roku został radnym, a w 2018 roku uzyskał reelekcję. W 2023 roku dostał się do Sejmu, startując z ostatniego miejsca listy w Sosnowcu. Uzyskał ponad 40 tys. głosów, wyprzedzając Włodzimierza Czarzastego. W 2025 roku pojawiał się wśród nazwisk typowanych jako możliwy kandydat Lewicy na prezydenta, jednak nominację otrzymała Magdalena Biejat.
Szedł przez życie niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. Nie tak dawno angażował się w protesty pod pato-schroniskami i walczył o lepszy byt bezbronnych zwierząt.
Zobacz także: "Umarłam razem z tobą. Moja miłość, moje wszystko". Po tym pożegnaniu Litewki serce rozpada się na kawałki
Karol i Marta Nawroccy pożegnali Łukasza Litewkę. "Będzie nam brakowało jego wielkiego serca"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.