Reklama

Konrad Skolimowski, znany pod pseudonimem Skolim, to gwiazdor kojarzony nie tylko z muzycznymi hitami, ale także z działalnością biznesową. Ostatnio głośno zrobiło się o otwarciu jego stacji benzynowej. Artysta zatrudnił już kilka osób, a nowy biznes dopiero się rozkręca. Wiadomo na jakie stawki mogą liczyć jego pracownicy, a także jakim szefem jest popularny gwiazdor.

Stacja benzynowa Skolima od kuchni

Oprócz muzycznego talentu Skolim ma również smykałkę do biznesu. Co więcej, jego pomysły szybko zyskują popularność i przynoszą realne zyski. Jednym z najnowszych przedsięwzięć artysty jest otwarcie willi w Międzyzdrojach, która ma służyć turystom jako miejsce noclegowe.

Pod koniec 2025 roku Skolim ogłosił także otwarcie stacji benzynowej na Podlasiu, w miejscowości Czeremcha. Charakterystycznym elementem obiektu jest jego nietypowy wygląd cała stacja utrzymana jest w różowej kolorystyce, co natychmiast przyciąga uwagę. Również ceny paliw okazują się niezwykle atrakcyjne na tle standardowych stawek rynkowych.

Wszystko wskazuje na to, że biznes został starannie przemyślany, jednak pojawia się pytanie: jakim szefem jest Skolim? Ostatnio reporterka portalu Kozaczek.pl odwiedziła jego stację, by porozmawiać nie tylko z gwiazdorem, ale również z pracownikami. Głos w sprawie zabrał menedżer obiektu, który zdradził, że jeszcze przed rozpoczęciem pracy u Skolima miał okazję poznać jego ojca. Wyznał także, że artysta często pojawia się na stacji, by doglądać biznesu.

Szefostwo jest bardzo kulturalne. Skolim to bardzo pozytywny chłopak. Mimo że jest celebrytą, to jest normalny, jak kolega
wyznał menadżer stacji.

Pracownicy stacji powiedzieli ile zarabiają

Na jaw wyszła również prawda o zarobkach, jakie Skolim oferuje swoim pracownikom. Jedna z pracownic uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła, na jaką pensję może liczyć, pracując u popularnego gwiazdora.

Trochę więcej niż ta średnia krajowa, jest okej
wyznała jedna z pracownic.

Stacja benzynowa znajduje się w niewielkiej miejscowości Czeremcha, o której wcześniej wiele osób nie słyszało. Po wybudowaniu obiektu wszystko zmieniło się jednak diametralnie. Wielu fanów artysty przyjeżdża tam specjalnie po to, by na własne oczy zobaczyć różową stację benzynową. Jak przyznali pracownicy, nie mogą narzekać na mały ruch.

Jest duży ruch. Czeremcha odżyła, bo wcześniej nic się tu nie działo
wyznał pracownik Skolima.

Menedżer podkreślił również, że być może muzyk będzie dalej rozwijał dobrze prosperujący biznes stacji benzynowej. Gwiazdor z pewnością może liczyć na wsparcie swoich pracowników.

Jest kreatywny, bardzo szybko myśli, ma dużo pomysłów, dobrą pamięć. Jest w stanie to zrobić na pewno. A my pomożemy
dodał.

Zobacz więcej:

Reklama
Reklama
Reklama