Reklama

Za nami połowa trzeciego sezonu "The Traitors", a emocje powoli zaczynają sięgać zenitu. Po tym, jak zamek opuściła trójka tytułowych "zdrajców", co skutkowało wyborem nowego, uczestnicy kierują w swoją stronę coraz to mocniejsze oskarżenia. Na obradach okrągłego stołu nie zabrakło słownych ataków ad personam, a Kasia B. nie wytrzymała. Wszystko przez kąśliwe uwagi i komentarze Pawła. Teraz uczestnik postanowił przerwać milczenie.

Awantura pomiędzy Kasią B. i Pawłem z "The Traitors" wywołała burzę w sieci

Uczestnikom "The Traitors" powoli zaczynają puszczać nerwy. Niedawno w rozmowie z Party.pl prowadząca show, Malwina Wędzikowska skomentowała słowny atak Izy z "The Traitors" na Natalię, która wprost nazwała koleżankę z programu "pączuszkiem" i nakazała jej "przeprosić się z trenerem personalnym". I gdy emocje nieco opadły, a podczas najnowszego okrągłego stołu Natalia przywołała spór z Izą przyznając, że ta już ją przeprosiła, inna para graczy wdała się w ostrą dyskusję, pełną oskarżeń i wzajemnych przytyków.

Dla mnie to, co robisz, twoje ataki są totalnym mieszaniem, wbijaniem kija w mrowisko i bywają naprawdę niebezpieczne także dla lojalnych. Czasami się ciebie boję i powiem to wprost. Mam ochotę wyjść z pokoju, kiedy ty coś mówisz, niekoniecznie językiem, który akceptuję
- powiedziała Pawłowi na okrągłym stole ''The Traitors'' Kasia B..

Także Paweł nie przebierał w słowach:

Bywam irytujący i nawet bardzo, wiem o tym. Natomiast ja nie będę się zmieniał na potrzeby kamer, żeby się dobrze wykadrować. Niestety, nie potrafię, tak jak ty, robić tych zagrywek, proponować łapania się za ręce, zaśpiewania czegoś i tego wielkiego PR-u na to, jaka jesteś fajna. (...) Jesteś cały czas na spięciu, bo chcesz dobrze wypaść. Rozumiem, że chcesz być Juliette Binoche tej edycji, natomiast wychodzi z tego ''Twoja twarz brzmi znajomo'' Hanka Bielicka. (...) Wyrywasz argumenty, twierdząc, że sobie czegoś nie życzysz. To nie jest koncert życzeń
- drwił z Kasi B. Paweł z ''The Traitors''.

Kasia B. nie była mu dłużna. Krótko podsumowała zachowanie Pawła zaznaczając, że jej zdaniem, jego strategią w "The Traitors" jest ostre atakowanie każdego z uczestników, zanim którykolwiek z nich spróbuje zrzucić na niego podejrzenia, że to właśnie Paweł może być tytułowym "zdrajcą".

Wysyłasz wyraźny sygnał: nie atakujcie mnie, bo was obrażę przy stole. Mnie bardzo dużo kosztowało, żeby to wszystko powiedzieć. Porównanie do Juliette Binoche odbieram na plus
- podsumowała.

Ostatecznie to jednak Natalia otrzymała najwięcej głosów na okrągłym stole i to ona musiała pożegnać się z dalszą walką o finał "The Traitors". Taki obrót sytuacji w połączeniu z awanturą między Kasią B. a Pawłem oraz uprzednim umieszczeniem trójki graczy w trumnach sprawiło, że w sieci zawrzało.

Widzowie ostro oceniają konflikt Kasi B. i Pawła z "The Traitors"

Tuż po emisji odcinka w sieci zawrzało. Internauci nie szczędzili Pawłowi z "The Traitors" ostrych słów krytyki.

Nie ważne czy grasz dobrze czy źle, nie da się ciebie chłopie oglądać. Po prostu żenada.
To nie on jest osobą decydującą, kto i jak ma grać, irytuje mnie sposób wypowiedzi i brak kultury ,na siłę chce być oryginalny
- czytamy w komentarzach.

Nie zabrakło też komentarzy osób stających po stronie Pawła z "The Traitors" i podkreślających, że jego komentarze i słowne ataki są jedynie zmyślną grą.

A dla mnie Paweł jest po prostu konkretny ! Nie owija w bawełnę , wali prawdę prosto w oczy. Jak by wyglądał ten program bez tak barwnych i kontrowersyjnych postaci ?
- piszą widzowie.

Paweł z "The Traitors" zabrał głos po awanturze z Kasią B.

Na reakcję Pawła z "The Traitors" nie trzeba było długo czekać. Na swoim instagramowym koncie uczestnik odniósł się do najnowszych wydarzeń z programu przyznając, że zbyt wybuchowo zareagował na słowa Kasi B..

Podniosłem głos na Kasię. Nie powinienem. I nawet nie chodzi o to, czy miałem rację. Chodzi o sposób. O moment, w którym zamiast kontrolować sytuację, pozwoliłem, żeby sytuacja kontrolowała mnie. Patrzę na siebie z boku i wiem że to nie jest człowiek, którym chciałem się stać. Jestem słaby. I tę słabość pokazałem.
- napisał na Instagramie Paweł z ''The Traitors''.

Jednocześnie potwierdził słowa koleżanki z programu zaznaczając, że podobnie jak przyznała to Kasia B., w "The Traitors" przyjął strategię, że atak będzie najlepszą formą obrony.

Żałuję. Podniosłem głos. Broniłem się za mocno. Atakowałem, zanim ktoś zaatakował mnie. Dostrzegłem, jak cienka jest granica między tym, kim jestem na co dzień, a tym, kim stałem się w grze o przetrwanie. W tym odcinku tę granicę przekroczyłem. Nie jestem z tego dumny.
- podsumował.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama