Reklama

Prezentacja wiosennej ramówski stacji Polsat przyciągnęła całą plejadę gwiazd. Pojawili się znani i lubiani prezenterzy, aktorzy, a także uczestnicy najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami". Nie zabrakło też wielkiej gwiazdy "Pierwszej miłości", czyli Anety Zając. Aktorka posyłała uśmiechy do fotoreporterów i chętnie pozowała na ściance w podkreślającej jej odmienioną figurę kreacji.

Metamorfoza Anety Zając

Przypomnijmy, że Aneta Zając, znana z serialu „Pierwsza miłość”, w 2025 roku zachwyciła spektakularną metamorfozą. Aktorka rozpoczęła swoją drogę do zmiany na początku ubiegłego roku, kiedy - po trafnej diagnozie specjalistów - całkowicie zmieniła styl życia. Wprowadziła nowe zasady odżywiania i postawiła na regularne treningi - w tym bieganie, które pokochała.

Efekty są imponujące. Aneta Zając znacząco schudła, a dziś prezentuje smukłą, wysportowaną sylwetkę. W nowej odsłonie jest niemal nie do poznania.

Aneta Zając na prezentacji wiosennej ramówki stacji Polsat

Podczas prezentacji wiosennej ramówki stacji Polsat to właśnie Aneta Zając przyciągnęła szczególną uwagę. Gwiazda "Pierwszej miłości" postawiła na minimalistyczną elegancję z nowoczesnym twistem. Aktorka zaprezentowała się w długiej, dopasowanej sukni w jasnobłękitnym odcieniu, która pięknie podkreślała jej sylwetkę i wysportowaną figurę. Kreacja miała krótki rękaw i zabudowany dekolt w formie delikatnej stójki, co nadawało całości szyku i klasy.

Szczególną uwagę przyciągał efektowny detal na plecach - subtelne wycięcie, które przełamywało prostą formę sukni i dodawało stylizacji lekkości oraz kobiecego charakteru. Całość dopełniało wysokie rozcięcie z tyłu. Aneta Zając zestawiła suknię z delikatnymi sandałkami na obcasie oraz minimalistyczną biżuterią, stawiając na naturalny makijaż i gładko zaczesane włosy. Efekt? Stylowo, świeżo i bardzo wiosennie.

Aneta Zając na wiosennej ramówce Polsatu
Fot. Pawel Wodzynski/East News
Aneta Zając na wiosennej ramówce Polsatu
fot. Artur Zawadzki/REPORTER
Aneta Zając na wiosennej ramówce Polsatu
fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama