Reklama

Alex Manninger nie żyje. Były bramkarz reprezentacji Austrii oraz m.in. Arsenalu i Juventusu zginął w tragicznym wypadku w wieku 48 lat. Według austriackich mediów doszło do zderzenia samochodu z pociągiem w okolicy Salzburga. Informacja błyskawicznie obiegła media sportowe.

Tragiczny wypadek z udziałem znanego sportowca

Do dramatu doszło w Austrii, w rejonie Salzburga, z którym Manninger był związany od urodzenia. Miał 48 lat, a 4 czerwca obchodziłby 49. urodziny. Lokalnie opisywane okoliczności wskazują na zderzenie samochodu z pociągiem. Informacja o śmierci bramkarza szybko rozniosła się w mediach sportowych. Manninger przez lata budował swoją rozpoznawalność konsekwencją i spokojem między słupkami, a jego nazwisko przewijało się przy klubach, które w popkulturze futbolu działają jak magnes: Arsenal i Juventus.

Imponująca kariera bramkarza

Manninger urodził się 4 czerwca 1977 roku w Salzburgu. W 1997 roku, jako 20-latek, trafił do Arsenalu i zapisał się w historii jako pierwszy Austriak w Premier League. W sezonie 1997/98 sięgnął z klubem po dublet: mistrzostwo Anglii i Puchar Anglii. W barwach „Kanonierów” rozegrał łącznie 64 mecze.

Jego piłkarska droga prowadziła też przez włoskie kluby: Fiorentinę, Bolognię i Sienę, a w Austrii reprezentował Red Bull Salzburg. Później grał również w Udinese.

W 2008 roku podpisał kontrakt z Juventusem. W Turynie pełnił rolę zmiennika Gianluigiego Buffona, ale w latach 2008–2012 uzbierał 40 występów. W sezonie 2011/2012 zdobył z Juventusem mistrzostwo Włoch, dorzucając do gabloty kolejny ważny tytuł w karierze.

Po włoskim rozdziale przeniósł się do Augsburga. W 2016 roku trafił jeszcze do Liverpoolu, jednak nie doczekał się debiutu. Karierę zakończył w 2017 roku, mając 40 lat. Po zakończeniu kariery nie zniknął z zawodowego życia, choć już poza boiskiem. Zajął się pracą w branży nieruchomości oraz meblarskiej.

Polacy opłakują śmierć Jacka Magiery

Śmierć Alexa Manningera to kolejna tragedia w świecie piłki nożnej. Od kilku dni polscy kibice opłakują śmierć Jacka Magiery - piłkarza i drugiego trenera polskiej reprezentacji. 10 kwietnia zasłabł podczas treningu. Mimo natychmiastowej interwencji lekarzy, jego życia nie udało się uratować. 16 kwietnia w Warszawie odbył się pogrzeb, który zgromadził prawdziwe tłumy.

Zobacz także: Jakub Rzeźniczak opublikował zdjęcie z pogrzebu Jacka Magiery. Przejmujący wpis

Pokazał ostatniego SMS-a od Jacka Magiery. To jedno zdanie porusza do łez

Reklama
Reklama
Reklama