Reklama

Natsu to obecnie jedna z topowych influencerek w naszym kraju. Ogromna popularność przekłada się na jej zarobki, o czym opowiedziała w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim. Jak przyznała, miesięcznie są to kwoty dochodzące nawet do kilkuset tysięcy złotych.

Tyle zarabia Natsu

Natalia Kaczmarczyk, znana w sieci jako Natsu, to jedna z najpopularniejszych polskich influencerek młodego pokolenia. Ogromną rozpoznawalność przyniosła jej działalność na YouTubie oraz udział w projekcie Team X, dzięki któremu zyskała rzeszę wiernych fanów i stała się jedną z najbardziej komentowanych postaci internetu. Influencerka nie zwalnia tempa i prężnie rozwija swoją karierę. W zeszłym roku wygrała hitowe show "Królowa przetrwania", a już wkrótce zobaczymy ją także na parkiecie programu "Taniec z Gwiazdami", gdzie spróbuje swoich sił w zupełnie nowej roli.

Gwiazda została ostatnio zaproszona do podcastu "WojewódzkiKędzierski", w którym zdradziła, ile zarabia.

Różnie to bywa. U mnie to jest zależne od tego, ile w danym miesiącu jest współprac. A rynek marketingowy - jeśli chodzi o takie współprace - jest specyficzny. Styczeń i luty to są martwe miesiące. Potem na wiosnę jest trochę więcej. Tym bardziej świat beauty, ubrania, święta - to wszystko na wiosnę rusza - wiec u mnie jest jeden miesiąc, gdzie zarabiam kilkaset tysięcy, a są miesiące, gdzie to może być np. kilkadziesiąt
wyznała.

Jak się okazuje, takie stawki nie należą do wyjątków. W przypadku czołowych influencerów w Polsce są one właściwie standardem. W świecie największych twórców internetowych podobne kwoty nikogo już nie dziwią i wpisują się w realia branży.

Wiesz co, na tych streamach, donejtach na YouTubie, wydaje mi się, że topowe kanały commentary to mogą zarabiać setki tysięcy miesięcznie
dodała Natsu.

Natsu o środowisku youtubowym

Jeden z gospodarzy podcastu Piotr Kędzierski, który będzie rywalizować z Natsu w "Tańcu z Gwiazdami", zapytał influencerkę, co sądzi o środowisku twórców internetowych i atmosferze, jaka w nim panuje. Dziennikarz nie ukrywał, że z zewnątrz ten świat wydaje się pełen konfliktów i wzajemnych oskarżeń.

Wydaje mi się, że w internecie faktycznie wielu twórców zauważyło, że na jawnym krytykowaniu osób można zbudować naprawdę duże zasięgi i, o dziwo, spory autorytet, bo łatwiej jest komentować czyjeś ruchy niż samemu coś tworzyć. (...) Wydaje mi się, że to jest kwestia tego, że można na tym dużo zyskać i sporo zarobić łatwym sposobem
odpowiedziała Natsu.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama