Akop Szostak od lat pozostaje jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci polskiego świata fitness i show-biznesu. Były kulturysta, trener personalny i zawodnik sportów walki regularnie wzbudza zainteresowanie nie tylko swoją działalnością zawodową, ale również życiem prywatnym. W ostatnich miesiącach w jego życiu uczuciowym wydarzyło się naprawdę sporo. Niedawno po raz kolejny stanął na ślubnym kobiercu. Akop Szostak w sierpniu 2026 roku poślubił Olę Okrzesik, znaną m.in. z programu "Warsaw Shore" oraz serialu "19+". Para zdecydowała się na ceremonię w Las Vegas, a informacją o ślubie podzieliła się w mediach społecznościowych. Teraz influencer zdecydował się na kolejne krok - przeprowadzkę do ukochanej. 

WIDEO

player placeholder

 Akop Szostak przekazał fanom nowe wieści. "Moje wszystkie rzeczy już się pakują"

Akop Szostak ma za sobą wyjątkowo intensywny czas. Niedawno wziął ślub w Las Vegas, a teraz przekazał, że pakuje walizki i przeprowadza się do żony, która mieszka w Krakowie. 

Mam w końcu odrobinę czasu, żeby coś nagrać. Moje rzeczy właśnie wszystkie już się pakują i jadą już dzisiaj do Krakowa. Moja mama zabrała trzy jamniczki, czyli Franię, Enzo i Carmilę, też do Krakowa dzisiaj. Ja jeszcze zostaję na jedną noc, bo jutro z samego rana muszę jechać najpierw z Drakulą do weterynarza. Trzeba zrobić kontrolne RTG po operacji, żeby zobaczyć, czy tam wszystko jest w porządku, czy nie. Później leczenie dalej będę kontynuował u doktora, więc będę z nim tutaj przyjeżdżał. Potem o 14, wspólnie z Mateuszem, jadę do weterynarza i później pakuję chłopaków, ostatnie rzeczy do samochodu i jadę z nimi do Krakowa zacząć nowy etap życia - mówił.

Akop Szostak zabrał głos po ślubie. "Żyjemy dalej i cieszymy się życiem" 

Romantyczne kadry z ceremonii Akopa i jego ukochanej odbiły się w sieci szerokim echem. Część internautów nie mogła uwierzyć, że influencer zdecydował się na ślub. Na jego komentarz z potwierdzeniem nie musieli długo czekać. 

Zobacz także:

Moi drodzy! Dziękuję wszystkim, którzy piszą miłe słowa. Jest Was naprawdę bardzo dużo i zarówno mnie, jak i Oli, jest z tego powodu ogromnie miło. Jeśli komuś coś nie pasuje, ma do tego prawo. Nie macie jednak prawa nikogo obrażać. Nie chcę już rozpisywać się na ten temat. Po prostu żyjemy dalej i cieszymy się życiem - pisał w mediach społecznościowych.

Zobacz też: