Brytyjska monarchia ledwie ochłonęła po głośnej książce brata księżnej Diany, a już szykuje się kolejna publicystyczna burza. Tym razem w roli głównej Sarah Ferguson, była żona skompromitowanego Andrzeja Mountbattena-Windsora, której amerykańskie wydawnictwa miały złożyć siedmiocyfrowe oferty za "wybuchową autobiografię".
WIDEO…
Sarah Ferguson szykuje autobiografię. Nie zabraknie wątków o Epsteinie
Według "The Sun" była księżna Yorku miała otrzymać od amerykańskich wydawców siedmiocyfrowe propozycje za napisanie autobiografii, a do zawarcia umowy mogłoby dojść lada dzień. Dziennik pisze, że przygotowano już streszczenie książki rozpisane rozdział po rozdziale, ze szczegółowymi notatkami dotyczącymi kluczowych tematów. Publikacja miałaby zawierać przemyślenia Ferguson na temat byłego męża, króla Karola III, a także powrotu księcia Harry'ego i Meghan Markle do Wielkiej Brytanii.
Najwięcej emocji budzi jednak wątek Jeffreya Epsteina. Fergie jest podobno zdeterminowana, by odbudować reputację i ostatecznie rozwiać wątpliwości dotyczące jej powiązań ze skazanym przestępcą seksualnym. W tle wciąż pozostaje ujawniona wcześniej korespondencja, w której zwróciła się do Epsteina jako do "najlepszego przyjaciela".
Źródło "The Sun" cytowane przez media miało stwierdzić, że Ferguson chce przedstawić własną wersję wydarzeń i zarobić pieniądze, by rozwiązać problemy finansowe. Według rozmówcy dziennika toczyła się "tajna wojna ofertowa".
Sarah chce przedstawić swoją wersję wydarzeń i zarobić pieniądze, aby rozwiązać swoje problemy finansowe. Toczyła się tajna wojna ofertowa i umowa jest bliska podpisania. Notatki są bardzo interesujące, a wydawcy są podekscytowani. Fergie jest wieczną optymistką. Wierzy, że może zostać jej wybaczone i że zostanie ponownie zaakceptowana - informuje źródło "The Sun".
Sarah Ferguson po utracie tytułu i problemach finansowych
Kontekst jest dla byłej księżnej Yorku wyjątkowo trudny. W październiku 2025 roku, po tym jak Andrzej został pozbawiony swoich tytułów, Ferguson przestała posługiwać się tytułem księżnej Yorku. Pałac Buckingham ogłosił następnie formalne kroki wobec brata króla Karola III, który stracił między innymi tytuł księcia i został zobowiązany do wyprowadzki z rezydencji.
Do tego doszły kłopoty finansowe. Media informowały o likwidacji sześciu powiązanych z Ferguson firm, a przez wiele miesięcy spekulowano o miejscu jej pobytu. W sierpniu 2026 roku pojawiły się doniesienia, że wróciła do Wielkiej Brytanii i zamieszkała w wynajętym domu w jednym z hrabstw wokół Londynu, wykorzystując czas spędzony za granicą na zaplanowanie powrotu do życia publicznego.
Charles Spencer i książka o Dianie rozgrzały monarchię
Zamieszanie wokół Fergie nakłada się na świeżą awanturę wywołaną przez brata księżnej Diany. Charles Spencer wydał 22 września 2026 roku książkę "Łabędzi śpiew. Diana, moja siostra", w której opisał między innymi reakcję Karola na śmierć siostry. Autor twierdzi, że monarcha miał wówczas powiedzieć, że "wszyscy o niej zapomnimy". Po opublikowaniu tego fragmentu w mediach, Król Karol III powiedział dość.
Pałac Buckingham, wbrew zwyczajowi niekomentowania książek, wydał oświadczenie kwestionujące tę wersję.
Chociaż z zasady nie wypowiadamy się na temat książek, Jego Wysokość ma świadomość, że ból związany z utratą bliskiej osoby może zaciemniać rozum, wpływać na osąd i zniekształcać wspomnienia w sposób, którego inni nie dostrzegają, nawet wiele lat po takiej stracie - brzmiał oficjalny komunikat, cytowany m.in. przez Fox News.
Sam książę William, zapytany przez dziennikarza o publikację wuja podczas wyjścia do kina, zignorował pytanie, co komentatorzy uznali za wymowną reakcję.
Jeśli doniesienia "The Sun" się potwierdzą, brytyjska rodzina królewska stanie przed drugą w krótkim czasie "autobiograficzną bombą".
Zobacz także:
- Brat księżnej Diany odsłonił jej sekrety. Tak zareagował książę William
- Stało się kilka tygodni od powrotu Harry'ego do Wielkiej Brytanii. Zdjęcia mówią wszystko