Reklama

Marcin Hakiel zdobył się na szczere wyznanie dotyczące swojego poprzedniego małżeństwa z Katarzyną Cichopek. Tancerz bez ogródek opowiedział o kulisach rozpadu związku i ujawnił, jakie były prawdziwe powody całkowitego zerwania kontaktu z byłą żoną. Po rozwodzie w 2022 roku Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek skupili się na własnych życiach. Aktorka w 2025 roku poślubiła Macieja Kurzajewskiego, a Hakiel ułożył sobie życie z Dominiką Serowską.

Marcin Hakiel zerwał kontakt z Katarzyną Cichopek. "Wielokrotnie mnie okłamywała"

W jednym z ostatnich wywiadów, Marcin Hakiel otwarcie mówi o swoich obecnych relacjach z byłą żoną, Katarzyną Cichopek. Tancerz wyznał, że ich kontakt ogranicza się obecnie wyłącznie do wymiany korespondencji za pośrednictwem prawników. W rozmowie z portalem Kozaczek.pl wyznał, że jego zdaniem nie ma sensu prowadzić rozmów z osobą, która go wielokrotnie oszukiwała i okłamywała.

Skoro dwójka dorosłych ludzi po 17 latach bycia razem zdecydowała, że nie chcą być razem, to jaki jest sens rozmawiania. Nie ma za bardzo sensu, jeszcze biorąc pod uwagę okoliczności, w których to rozstanie miało miejsce. Dla mnie nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto mnie wielokrotnie okłamywał, oszukiwał. Bo co ja mam teraz, się zastanawiać, czy mi mówi prawdę, czy nie, i co to będzie. Lepiej jest, jak każdy sobie żyje i nie mieć tego kontaktu po prostu.
wyznał Marcin Hakiel w rozmowie z Kozaczkiem.

W dalszej rozmowie Marcin Hakiel podzielił się refleksją na temat ślubu z Katarzyną Cichopek, który odbył się w 2008 roku w Zakopanem. Tancerz przyznał, że wówczas był za młody na tak poważną decyzję życiową.

Byłem młody, podjąłem taką decyzję. Teraz, z perspektywy czasu, myślę, że może byłem za młody na taką decyzję. Zawsze chciałem mieć rodzinę. Mieć nałóg od rodziny niż jakichś turbo baletów.
zdradził.

Hakiel ma chłodny dystans do przeszłości. Woli nie utrzymywać kontaktu z byłą żoną

Marcin Hakiel zaznaczył, że zamiast ciągłych wątpliwości i nieufności wobec słów byłej partnerki, woli całkowity brak kontaktu. Sporadycznie wysyła jedynie wiadomości e-mail w kwestiach związanych z dziećmi. Tancerz odniósł się też do pism przesyłanych przez prawników reprezentujących Katarzynę Cichopek.

A te pisma, to wiesz, pismo przyjmie wszystko. Prawnik z chęcią napisze, bo potem wystawi za to pismo fakturę. Ja do tego podchodzę czysto ekonomicznie. (...) Nawet kiedyś jak dostałem pismo od prawnika byłej, to mu odpisałem na maila, że z całym szacunkiem, ale szkoda papieru. Niech się każdy zajmie swoim życiem i tyle
wyznał.

Dziś Marcin Hakiel nie żałuje małżeństwa z Katarzyną Cichopek, ale patrzy na nie z zupełnie innej perspektywy niż dawniej. Twierdzi, że doświadczenia wyniesione z tego okresu pomogły mu się rozwinąć jako osoba. Wyznaje, że gdyby jego syn w wieku 25 lat powiedział mu, że chce się ożenić, poradziłby mu, by jeszcze poczekał. Dziś najważniejsza dla Hakiela jest rodzina i unikanie niepotrzebnych konfliktów.

Zobacz więcej:

Marcin Hakiel z partnerką
Marcin Hakiel z partnerką, Fot. Aliaksandr Valodzin/East News
Reklama
Reklama
Reklama