Maja Rutkowski ze łzami w oczach w "Królowej przetrwania". Nagle wyjawiła: "To jest dla mnie bardzo delikatny temat…"
Maja i Krzysztof Rutkowscy dwa lata temu przeżyli osobistą tragedię - starali się o dziecko i je stracili. W programie "Królowa przetrwania" celebrytka z trudem opowiedziała o traumie, leczeniu hormonalnym i fali hejtu.

W programie "Królowa przetrwania", emitowanym przez TVN, pojawił się poruszający fragment, w którym Maja Rutkowski szczerze opowiada o swoim dramacie. Na pytanie jednej z uczestniczek, dlaczego nie ma więcej dzieci z Krzysztofem Rutkowskim, celebrytka nie potrafiła powstrzymać łez.
Dramatyczne wyznanie Mai Rutkowski w programie "Królowa przetrwania"
Maja Rutkowski przyznała, że temat kolejnego dziecka jest dla niej niezwykle bolesny. Wspomniała o stracie ciąży sprzed dwóch lat - wtedy ona i jej mąż starali się o potomstwo, jednak próba zakończyła się tragedią. Rutkowski wyznała:
To jest dla mnie bardzo delikatny temat. Ze stratami związany. Dlatego 100 kilogramów ważyłam dwa lata temu, to się domyśl, dlaczego... Hormonalnie się leczyłam.
Wyznanie Mai Rutkowski było dla wielu widzów szokujące, bo wcześniej nikt nie wiedział, że rodzina Rutkowskich przeszła przez tak trudne chwile. Obecnie wychowują wspólnie syna, Krzysztofa juniora, który ma 12 lat, oraz córkę Maji z poprzedniego związku, Kaję Bajor. Jednak przez krótki czas cała rodzina miała nadzieję na powiększenie rodziny - niestety, marzenia te legły w gruzach.
W rozmowie z Karoliną Pajączkowską, Maja przyznała, że musiała stawić czoła również publicznej presji. Z jednej strony była pytana, czy jest w ciąży, z drugiej - zmagała się z niemożnością zostania ponownie matką. "Pytali, czy jesteś w ciąży, a ty chciałaś, a nie mogłaś..." - usłyszała w programie, na co odpowiedziała ze łzami w oczach: "Dokładnie...".
Fala hejtu po stracie ciąży - komentarze skierowane do Mai Rutkowski
Wyjątkowo bolesnym doświadczeniem okazały się także reakcje internautów i anonimowych komentatorów. Rutkowski opisała, że w najtrudniejszych chwilach musiała czytać obrzydliwe opinie na swój temat, w tym: "Ale świnia", "Zobaczcie, jaka ona wielka". Hejterskie komentarze dotyczyły jej wyglądu, masy ciała i domniemań o ciążę - podczas gdy w rzeczywistości była w trakcie trudnego leczenia hormonalnego związanego z próbami powiększenia rodziny.
Tego typu komentarze wpłynęły na jej samoocenę i jeszcze bardziej pogłębiły ból po stracie ciąży. Maja Rutkowski nie kryła, jak bardzo bolały ją te słowa i jak mocno dotykały jej rodziny.
Kulisy dramatu ujawnione w TVN
Krzysztof Rutkowski, znany detektyw i medialna postać, razem z Mają przez lata przyciągali uwagę opinii publicznej. Ich syn, Krzysztof junior, również stał się rozpoznawalny - na Instagramie śledzi go już około 11 tysięcy osób. Wiele osób nie zdawało sobie sprawy, że chłopiec mógł mieć młodsze rodzeństwo, gdyby nie tragiczne wydarzenia sprzed dwóch lat.
Kulisy rodzinnego dramatu zostały po raz pierwszy ujawnione tak szeroko właśnie w "Królowej przetrwania". Maja Rutkowski opowiedziała szczerze o leczeniu hormonalnym, skutkach ubocznych i konsekwencjach utraty ciąży. Jej wyznanie stało się tematem licznych dyskusji w internecie oraz w mediach społecznościowych.
Zobacz także:
- Maja Rutkowski o rozłące z mężem. Nagle wspomniała o jego odejściu. "Jeśli by go zabrakło, to dalej żyję"
- Krzysztof Rutowski ma już dość! Nagle spakował walizki i ogłosił swoją decyzję
