Maciej Pela po rozwodzie z Kaczorowską jest już zakochany? Prawda wyszła na jaw
Maciej Pela w nowym wywiadzie opowiedział, jak wygląda jego codzienność po rozwodzie z Agnieszką Kaczorowską. Tancerz przyznał otwarcie, czy w jego życiu pojawiła się nowa partnerka. Mówi też wprost o wyzwaniu łączenia pracy z opieką nad córkami. Padły poruszające słowa.

Maciej Pela od czasu rozwodu z Agnieszką Kaczorowską wielokrotnie mówił o tym, że był to dla niego bardzo trudny czas. Te ciężkie miesiące są już za nim, ale tancerz nie ukrywa, że bycie samotnym rodzicem nie jest łatwe. Maciej Pela ujawnił, jak godzi pracę z opieką nad córkami, kiedy jego rodzina jest wiele kilometrów stąd. Ujawnił też, czy jest zakochany. Jak wiadomo, jego znajomość z Edytą Folwarską początkowo wzbudzała sugestie o nowym związku tancerza, ale szybko zakończyli te plotki, mówiąc wprost, że łączy ich przyjaźń. Teraz zdradził, czy jego serce jest już zajęte.
Maciej Pela o życiu po rozwodzie i opiece nad córkami
Po rozwodzie Macieja Peli i Agnieszki Kaczorowskiej ich codzienność potoczyła się zupełnie różnymi torami. Aktorka szybko rozpoczęła kolejną relację i w jubileuszowej edycji "Tańca z Gwiazdami" rerazem z Marcinem Rogacewiczem ujawnili, że są parą. Od tego czasu są praktycznie nierozłączni. Tworzą relację nie tylko prywatną, ale i zawodową.
Z kolei Maciej Pela w rozmowie z "Faktem" opisał, jak naprawdę wygląda jego życie w Warszawie, kiedy po pracy wraca do obowiązków, które trzeba dopiąć na ostatni guzik. Z jego słów wynika, że na miejscu nie ma stałego wsparcia, a to oznacza, że większość spraw ogarnia sam, od planu dnia po logistykę związaną z domem. Jak wiadomo, Maciej Pela ma dwie córki z małżeństwa z Kaczorowską: Emilię i Gabrielę. Po rozstaniu rodzice dzielą się opieką nad dziewczynkami.
Największym wyzwaniem dla mnie jest zorganizowanie tego czasu tak, aby móc realizować się zawodowo i poświęcać czas córkom.
Maciej Pela ujawnił, czy ma partnerkę
Maciej Pela zwraca uwagę, że największym wyzwaniem jest ułożenie czasu tak, by móc normalnie funkcjonować zawodowo i jednocześnie być obecnym dla córek. Podkreślił też, że w Warszawie nie tworzy patchworkowej rodziny i nie ma partnerki, z którą mógłby dzielić popołudniowe obowiązki. Dodał, że dziadkowie mieszkają wiele kilometrów stąd, co dodatkowo utrudnia codzienną organizację i szybkie reagowanie, gdy plan nagle się sypie.
W Warszawie jestem praktycznie sam, nie mam partnerki, z którą tworzyłbym patchworkową rodzinę i dzięki temu wygospodarował trochę czasu po południu, a dziadkowie mieszkają wiele kilometrów stąd
Spodziewaliście się tak szczerego wyznania?
Zobacz także:
- Wiemy, co łączy Edytę Folwarską i Macieja Pelę. Wszystko się wydało
- Tak Kaczorowska i Rogacewicz świętowali urodziny aktora. Nie zabrakło niespodzianki
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
