Reklama

Zmiany w obsadzie "M jak miłość" nie przestają zaskakiwać fanów. Widzowie wciąż żyją dramatem po odejściu Dominiki Kachlik, odtwórczyni Franki Zduńskiej. Jej decyzja była w pełni świadoma, a aktorka pożegnała się z rolą po sześciu latach. Śmierć Franki, żony Pawła (Rafał Mroczek), była dla rodziny Mostowiaków ciosem, który odczuwalny jest w każdym kolejnym odcinku. Sama Dominika Kachlik podkreśliła po emisji dramatycznego epizodu, że za jej odejściem nie stała produkcja - aktorka sama podjęła tę trudną decyzję.

"M jak miłość": Kolejna bohaterka znika z Grabiny

Na widzów czeka już wiosną 2026 roku kolejna szokująca zmiana. Basia Rogowska (Karina Woźniak), córka Marysi (Małgorzata Pieńkowska) i Artura Rogowskiego (Robert Moskwa), zdecydowała się na uczniowską wymianę do Niemiec. Wyjazd potrwa pół roku, co oznacza dłuższą nieobecność Basi w serialu. Aktorka Karina Woźniak pożegna się więc z fanami na długi czas. Rodzina Mostowiaków traci kolejną bliską osobę, co tylko pogłębia wrażenie rozpadu legendarnej rodziny z Grabiny.

Nowa bohaterka w obsadzie "M jak miłość"

Wraz z początkiem marca do "M jak miłość" dołącza nowa postać: lekarka Joanna Dobrzańska (Dominika Sakowicz). Widzowie nie mają jednak co liczyć, że stanie się ona kolejną podporą rodziny Mostowiaków. Przeciwnie – Dobrzańska już wkrótce rozpocznie niebezpieczną grę o serce Artura Rogowskiego. Jej obecność wywoła poważny kryzys w małżeństwie Marysi i Artura, a konsekwencje mogą być katastrofalne dla rodzinnych relacji. Joanna, zatrudniona w przychodni w Lipnicy, nie cofnie się przed niczym, by zdobyć miłość żonatego mężczyzny.

Teresa Lipowska nie kryje żalu - Mostowiakowie są już tylko wspomnieniem

Teresa Lipowska, która od lat wciela się w Barbarę Mostowiak, otwarcie wyraża rozczarowanie rozproszeniem rodziny i kolejnymi odejściami z obsady. W ostatnim wywiadzie dla "Kurier TV" przyznała, że z dawnej rodziny Mostowiaków pozostała jej już tylko serialowa córka Marysia. Aktorka z żalem mówi o młodszych kolegach, którzy wybrali inną drogę zawodową, oraz o licznych wnukach i prawnukach, których role zmieniały się przez lata. Lipowska utrzymuje kontakt z częścią byłych aktorów, w tym z Kacprem Kuszewskim (serialowym Markiem), lecz atmosfera dawnych lat jest już nie do odzyskania.

Rodzina Mostowiaków się rozproszyła. Część młodych aktorów poszła swoją drogą. Z córek została tylko Marysia. Do tej pory jestem w kontakcie z aktorami, którzy odeszli z serialu. Dzwoni do mnie mój serialowy syn Marek, czyli Kacper Kuszewski. Doczekałam się w serialu nie tylko dzieci, ale też wnuków i prawnuków. Niektórzy się pozmieniali, bo najpierw grały mniejsze dzieci, a potem dorosłe, więc w sumie jest to niezła gromadka
- wyjawiła Teresa Lipowska w rozmowie z magazynem 'Kurier TV'.

Gościnne powroty dawnych aktorów "M jak miłość"

Zdarza się, że do obsady "M jak miłość" wracają postacie znane z pierwszych sezonów. Są to zwykle gościnne występy, jak w przypadku Walentynek z udziałem Simony (Agnieszka Fitkau-Perepeczko) i Stefana (Steffen Moller). Teresa Lipowska przyznaje, że bardzo żałuje odejścia tych barwnych postaci, a ich krótkotrwałe powroty nie są w stanie odbudować dawnej, rodzinnej atmosfery. Brakuje nie tylko Simonie, ale i innych bohaterów, którzy od lat nie pojawiają się już w Grabinie m.in. Małgosi (Joanna Koroniewska) czy Marka oraz jego żony Ewy (Dominika Kluźniak).

Zobacz także:

M jak Miłość - Teresa Lipowska
AKPA Jacek Kurnikowski
Reklama
Reklama
Reklama