Lexy Chaplin nie zgoliła włosów na streamie Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Lexy Chaplin zabrała głos po zamieszaniu wokół swojeg udziału w charytatywnym streamie Łatwoganga. Influencerka podczas live rzuciła spontaniczną deklarację, że zgoli włosy po osiągnięciu 142 mln zł, ale ostatecznie tego nie zrobiła. W relacji na Instagramie odniosła się do całej sytuacji i zaapelowała do swoich obserwujących.

Wokół finału charytatywnego streamu Łatwoganga na YouTube zrobiło się głośno nie tylko z powodu rekordowych wpłat, ale też przez deklarację Lexy Chaplin. Influencerka podczas nocnej części transmisji zasugerowała, że zgoli włosy po przekroczeniu progu 142 mln zł. Kwota została osiągnięta, a ona ostatecznie zrezygnowała z tego gestu, co od razu wywołało falę oburzenia internautów. Teraz wróciła do sprawy w instagramowym oświadczeniu. Jak odnosi się do niewywiązania z deklaracji?
Lexy Chaplin przeprasza po swoim udziale w streamie Łatwoganga
Lexy Chaplin odniosła się do swojej niespełnionej deklaracji podczas charytatywnego streamu Łatwoganga. Podkreśliła, dlaczego w pewnym momencie zdecydowała się zmienić spontanicznie swoją decyzję ws. zgolenia włosów w celu pokazania wsparcia dzieciom chorującym na raka.
Od początku live podkreślałam, że nie będę golić głowy. Jednak po kilku godzinach prowadzenia live padło pytanie o zgolenie głowy, jak dobijemy konkretną kwotę. Powiedziałam, że na 142 miliony. Totalnie spontanicznie i bez przemyślenia tego, co mówię (była 4 rano i chyba już po prostu ze zmęczenia to palnęłam)
Zamiast brnąć w temat dalej, influencerka zdecydowała się odciąć od obietnicy i przenieść uwagę na sedno akcji, czyli wsparcie najmłodszych pacjentów. Opisała, jak postanowiła realnie wesprzeć chorujących.
Chcę zrobić coś, co realnie pomoże dzieciakom. Nie chcę, żeby cała ta sytuacja zakończyła się tylko na słowach, dlatego oprócz wpłaty na zbiórkę, postanowiłam przeznaczyć środki na zakup peruk dla dzieci z oddziału onkologicznego oraz wesprzeć realne potrzeby pacjentów i ich rodzin we współpracy z fundacją. Ta akcja od początku była dla nich i chcę, żeby końcowo oni byli najbardziej zadowoleni
Nie zabrakło też istotnego w tej sytuacji słowa "przepraszam", a także zwrócenia uwagi na główny cel całej akcji, jakim jest pomoc
Głupio wyszło, przyznaję się i przepraszam. Nie o mnie teraz chodzi, tylko o dzieciaki. Zróbmy tak, żeby im, jak najwięcej pomóc
Po kilkunastu godzinach od pierwszego oświadczenia, Lexy znów postanowiła przekazać kilka słów swoim obserwującym. Tym razem zwróciła się wprost do swoich fanów.
Lexy zabrała głos po streamie u Łatwoganga. Napisała o swoich działaniach
Charytatywna inicjatywa Łatwoganga (Piotra Garkowskiego) urosła do rangi internetowego fenomenu. Transmisja trwała 9 dni i przyciągała kolejne znane osoby, a jej finał miał tempo, którego trudno było nie zauważyć w mediach społecznościowych. Podczas streamu Łatwoganga zebrano zawrotną kwotę, a całe wydarzenie zmotywowało do pomocy miliony ludzi.
Gotowość do realnej pomocy i otwartość na wiadomości od potrzebujących wyraziła Lexy już dzień po zakończeniu akcji.
Napisałam dzisiaj do kilku fundacji zajmujących się dziećmi chorującymi na raka i czekam na odpowiedzi. W międzyczasie chciałam też zapytać tutaj, u mnie na instagramie, czy są tu może osoby onkologiczne lub młodzież w trakcie leczenia onkologicznego albo ich rodzice/rodzina? Chętnie pomogę również bezpośrednio i skontaktuję się z Wami prywatnie
Zobacz także:
- Dorota Szelągowska zabrała głos po propozycji dla Łatwoganga i zdradza, że spadł na nią hejt
- Łatwogang odrzucił ofertę Doroty Szelągowskiej. Chodziło o remont mieszkania

