East News

O rzekomym romansie Lady Gagi i Bradleya Coopera napisały już media na całym świecie. Przypomnijmy, że para spotkała się na planie filmu "Narodziny gwiazdy", który odniósł spektakularny sukces. Szczególnie dzięki pięknej ścieżce dźwiękowej, na czele z utworem "Shallow". To właśnie wykonanie tej piosenki podczas 91. gali rozdania Oscarów przez Bradleya Coopera i Lady Gagę upewniło wszystkich w przekonaniu, że tych dwoje łączy coś więcej niż zwykła przyjaźń. Czy teraz, gdy promocja filmu została zakończona, ich drogi się rozejdą? Lady Gaga bardzo by tego nie chciała...

Lady Gaga i Bradley Cooper będą dalej współpracować?

Podobno Lady Gaga znalazła się w nieciekawym położeniu. Do tej pory zajęta była bowiem promowaniem filmu "Narodziny gwiazdy". Później odliczała dni do gali rozdania Oscarów, podczas której - jak się potem okazało - zgarnęła statuetkę za najlepszy przebój filmowy. Niestety, szczęście w życiu zawodowym nie szło w parze z tym w życiu prywatnym. Lady Gaga w międzyczasie rozstała się bowiem ze swoim narzeczonym. Nic więc dziwnego, że nie chce tak łatwo odpuścić i wciąż walczy o Bradleya Coopera.

Podobno Lady Gaga boi się pustki, która pojawiła się teraz w jej życiu. W dodatku nie wyobraża sobie, że mogłaby stracić kontakt z Bradleyem Cooperem, do którego mocno się zbliżyła. 

Gaga i Cooper mają niesamowitą chemię i naprawdę weszli w swoje role. Bradley jest gotowy zostawić już ten projekt za sobą, ale dla Gagi to problem i odczuwa to bardzo głęboko - podaje informator "US Weekly". 

Bradley Cooper zdążył już wrócić do normalnego życia. Niedawno odpoczywał wraz z Iriną Shayk, dzieckiem oraz mamą w willi Jennifer Garner, z którą świętowali urodziny. Czy Bradley Cooper zrozumiał już, że relacja z Lady Gagą może być dla niego toksyczna? Oby!

Irina Shayk stara się nie zwracać uwagi na plotki

Irina Shayk i Bradley Cooper na spacerze z córką
East News

Ta relacja należy już do przeszłości?

Lady Gaga i Bradley Cooper mają romans?
East News

Zobacz także: Bradley Cooper doprowadził Irinę do łez! To wideo krąży po sieci