Kubicka i Baron na drugiej rozprawie rozwodowej. Zrobiło się nerwowo
W poniedziałek, 16. marca odbyła się druga rozprawa rozwodowa Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona. W sądzie pojawili się również świadkowie, którzy składali zeznania w sprawie. Nie obyło się bez emocji - Sandra Kubicka w pewnym momencie poprosiła ochronę o interwencję. Sprawdź szczegóły i zobacz zdjęcia.

Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron są w trakcie rozwodu i w poniedziałek 16 marca ponownie pojawili się w sądzie na drugiej rozprawie. Jak informuje serwis Pudelek tuż przed rozpoczęciem posiedzenia doszło jednak do nerwowej sytuacji z udziałem mediów. Celebrytce nie spodobała się obecność dziennikarzy. W tej sprawie zwróciła się do ochrony.
Sandra Kubicka i Aleksander Baron biorą rozwód
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron są w trakcie głośnego rozwodu, który od tygodni budzi ogromne zainteresowanie mediów. Para po raz pierwszy spotkała się na sali sądowej 25 lutego w Warszawie. Pierwsza rozprawa miała charakter wstępny i trwała zaledwie około 15 minut, jednak mimo krótkiego czasu nie brakowało napięcia - na korytarzach pojawiła się ochrona, a świadkowie relacjonowali nerwową atmosferę między byłymi partnerami.
Historia ich rozstania jest jednak znacznie dłuższa. Pierwszy pozew rozwodowy modelka złożyła już w grudniu 2024 roku, ale później zdecydowała się go wycofać, dając małżeństwu jeszcze jedną szansę. Ostatecznie kryzys okazał się zbyt poważny i pod koniec 2025 roku do sądu trafiły kolejne dokumenty rozwodowe. Od tego czasu sprawa nabrała tempa, a każda kolejna rozprawa pary przyciąga uwagę mediów i fanów show-biznesu.
Kolejna rozprawa sądowa Kubickiej i Barona
16 marca wciąż jeszcze małżonkowie ponownie spotkali się w sądzie na kolejnej rozprawie. Jak relacjonował reporter portalu Pudelek, Aleksander Milwiw-Baron pojawił się na miejscu samochodem z przyciemnionymi szybami z obstawą ochrony. Chwilę później do budynku przyjechała także Sandra Kubicka, która wysiadła ze swojego auta i w towarzystwie adwokata skierowała się do środka.
Już przy wejściu modelka dała jednak wyraźnie do zrozumienia, że obecność mediów nie jest jej na rękę. Zwróciła się do jednego z dziennikarzy z żądaniem opuszczenia budynku sądu, a w rozwiązaniu sytuacji poprosiła o pomoc ochronę. Już po kilku minutach wszyscy udali się na przerwę. Pojawili się również świadkowie, którzy zeznawali w sprawie.
Zobacz więcej:
- Sandra Kubicka zamyka swoją matcharnię w Warszawie. Zdradziła powody swojej decyzji
- Sandra Kubicka pokazała wiadomość. Nagle zalała się łzami



