Kolejna smutna wiadomość obiegła media. Nie żyje ceniona wokalistka
Smutna wiadomość o śmierci cenionej polskiej wokalistki obiegła media. "Dzisiejszy poranek przyniósł ogromną stratę" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

15 kwietnia dotarła wiadomość o śmierci Martyny „Nancy” Załogi - basistki, gitarzystki i wokalistki od lat kojarzonej z polską sceną alternatywną. Artystka była związana m.in. z Kryzysem, 52UM i własnym zespołem Nancy Regan, a w ostatnich latach także z projektem HyperHemon. W środowisku undergroundu natychmiast pojawiła się fala pożegnań i wspomnień.
Nie żyje Martyna Załoga
Dla wielu osób z niezależnego muzycznego kręgu Załoga była kimś więcej niż „kolejną” instrumentalistką. Piotr Wierzbicki pisał o niej jako o charyzmatycznej postaci undergroundu i zaznaczył, że osierociła córkę.
Swoje pożegnanie zamieścił też Darek „Maleo” Malejonek, z którym Załoga współpracowała w HyperHemon. Podkreślał, że ta data zostanie z nim na długo i przypominał, jaką była osobą poza sceną: ważną dla bliskich, obecną w relacjach, lojalną. W jego wspomnieniach wraca również obraz artystki bardzo niezależnej w poglądach, odważnej w rozmowie i konsekwentnej w byciu sobą.
Moi drodzy! Dzisiejszy poranek przyniósł ogromną stratą. Odeszła Martyna Nancy Załoga, wspaniały człowiek, mama, muzyk i kumpela. (...) Wokół siebie roztaczała aurę tajemniczości, a na scenie była zjawiskowa. W 2018r. zaprosiłem ją do mojej nowej kapeli HyperHemon. Zgodziła się bez wahania. Jako basistka wyróżniała się mega groovem i kumała rytmiczne niuanse. Była obdarzona świetnym muzycznym gustem i wyczuwała wszelki fałsz na kilometr. Miała punkowego zadziora.Nie bała się wyzwań, a kiedy zaproponowałem jej trasę po Afryce - od razu się zgodziła
Kim była Martyna Załoga?
Załoga poruszała się po scenie, na której łatwo przykleić łatkę, a znacznie trudniej utrzymać własny język. Grała na basie i gitarze, śpiewała, komponowała, pisała teksty. Była kojarzona z zespołami 52UM, Junkie Train i Nowy Świat, a także z Kryzysem, w którym występowała m.in. od 2008 roku. W tym składzie współpracowała również z Robertem Brylewskim.
Osobny rozdział to Nancy Regan - zespół założony przez nią, przywoływany dziś jako dowód na to, jak mocno potrafiła spinać muzykę z charakterem. Pseudonim artystki nawiązywał do Nancy Spungen. Sama Załoga opowiadała, że wziął się z jej ówczesnego wizerunku – blond, mocno tlenione, natapirowane włosy sprawiły, że to określenie po prostu zaczęło krążyć. Z początku miała do niego dystans, ale z czasem je zaakceptowała i już tak zostało.
Cała Polska opłakuje Jacka Magierę
Śmierć Martyny Załogi jest kolejną tragiczną wiadomością, która spowiła polskie media w ciągu zaledwie kilku dni. 10 kwietnia dowiedzieliśmy się bowiem o śmierci Jacka Magiery - piłkarza, trenera i działacza piłkarskiego. 49-latek zasłabł podczas treningu biegowego we Wrocławiu. Pojawiły się doniesienia, jakoby przyczyną śmierci było nagłe zatrzymanie krążenia.
Zobacz także: Pilny komunikat PZPN ws. pogrzebu Jacka Magiery
Zrobili to tuż po śmierci Jacka Magiery. Ksiądz ujawnił reakcję rodziny
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.