Meghan Markle podczas podróży do Australii w związanych włosach Meghan Markle w Londynie w czarnej sukience i camelowym płaszczu Meghan Markle i książę Harry podczas świąt Meghan Markle w ciąży
Meghan Markle podczas podróży do Australii w związanych włosach
East News
Z księżną nie da się pracować?
1/4
Meghan Markle podczas podróży do Australii w związanych włosach
East News

 

Nad Meghan Markle znów pojawiły się czarne chmury! Okazuje się, że kolejna osoba rezygnuje z pracy u boku księżnej. I to po 6 miesiącach pracy... Tym razem odchodzi szefowa jej ochrony. Skąd taka decyzja? Czy chodzi o to, że Meghan jest trudna we współpracy? Od wielu miesięcy mówi się, że nie każdy chce pracować dla żony Harry'ego. Ponoć problemem jest to, że Amerykanka ma mnóstwo zapału do pracy i wymaga od swoich współpracowników, żeby nadążali za nią i realizowali jej pomysły, a jednak dotychczas w pałacu panowało nieco wolniejsze tempo pracy... Dlaczego wszyscy mówią, że Meghan jest trudna we współpracy i zbyt wymagająca. 

- Od świtu rozpiera ją energia. Wstaje o piątej rano, ćwiczy jogę, a potem zasypuje współpracowników mailami. Dziennie dostają sześć, siedem dużych zadań do wykonania. Księżna oczekuje pełnej gotowości i natychmiastowych działań, a jeśli coś idzie nie po jej myśli, potrafi bezlitośnie zbesztać. Takie wieści dochodzą z pałacu Kensington - pisały brytyjskie gazety. 

Meghan ciężko dostosować się do zasad panujących w pałacu, dlatego kolejna osoba rezygnuje z pracy z nią. Tym razem chodzi o szefową jej ochrony. Dlaczego odchodzi? Szczegóły na kolejnym slajdzie!

Zobacz: "On będzie cierpiał" Przyjaciółka Diany uważa, że małżeństwo Meghan i Harry'ego rozpadnie się!

2/4
Meghan Markle w Londynie w czarnej sukience i camelowym płaszczu
East News

 

Okazuje się, że z pracy w pałacu rezygnuje policjantka, która była szefową ochrony Meghan. O kobiecie zrobiło się głośno podczas podróży Meghan do stolicy Fiji. Podczas spotkania księżnej z mieszkańcami miasta na jednym z targowisk zrobiło się bardzo nerwowo - Meghan otoczył tłum ludzi. Księżna uśmiechała się, rozmawiała z ludźmi i nie widziała niebezpieczeństwa, ale jej szefowa ochrony zarządziła ewakuacje. 

I właśnie ta kobieta postanowiła odejść z pracy. Powód? Nie dogadywała się z Meghan w kwestii jej bezpieczeństwa. Ponoć księżna założyła sobie, że będzie więcej wychodzić do ludzi i rozmawiać z nimi. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak niebezpieczne mogą być sytuacje, w których znajdzie się w tłumie ludzi i nie będzie mogła nigdzie przejść. Meghan nie jest przyzwyczajona do tego, że chodzi z nią ochrona i dba o jej bezpieczeństwo. Ona chciałaby być bardziej spontaniczna i spędzać czas ze zwykłymi ludźmi, a nie wychodzić do nich tylko na chwilę. Pomysły Meghan nie spodobały się jej ochronie, dlaczego szefowa jej zespołu zrezygnowała już z pracy! 

Przypominamy, że wcześniej z pracą pożegnały się dwie inne kobiety. Dlaczego?

3/4
Meghan Markle i książę Harry podczas świąt
East News

Kilka miesięcy temu z pracy u boku Meghan zrezygnowała jej osobista asystentka. Melissa Toubati pracowała z księżna jeszcze przed jej ślubem z Harrym. Ponoć księżna źle ją traktowała. 

- Jej praca była pod wysokim ciśnieniem i ostatecznie było dla niej już za dużo. Meghan postawiła przed nią wiele żądań, a skończyło się to tym, że doprowadziła Melissę do łez - pisało "Mirror".

Ostatnio głośno było o kolejnym odejściu z pałacu z powodu Meghan. 

4/4
Meghan Markle w ciąży
EastNews

Nową asystentką Meghan została Samantha Cohen, która pracowała w pałacu przez 17 lat. Ponoć kobieta zdecydowała, że po tym, jak Meghan urodzi dziecko, odejdzie z pracy. Nie wiadomo, czy podjęła taką decyzję z powodu księżnej czy ma dosyć pracy dla rodziny królewskiej, ale brytyjskie media są pewnie, że powodem jej decyzji jest trudny charakter Meghan.

Myślicie, że księżna w końcu znajdzie personel, który będzie idealnie jej pasował?

Więcej na temat Meghan Markle