Reklama

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz oficjalnie ogłosili swój związek podczas jednego z odcinków ubiegłej edycji "Tańca z gwiazdami". Od tamtej pory para aktorów nie szczędzi swoim fanom relacjonowania swojej codzienności pełnej uczuć i czułych gestów. Co więcej, Agnieszka i Marcin zaskakują też swoich wielbicieli wspólnymi zawodowymi projektami. To, co zrobili podczas koncertu walentynkowego TVP, wbiło wszystkich telewidzów w fotel.

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zaskoczyli namiętnym pocałunkiem

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz już jakiś czas temu zostali ogłoszeni parą prowadzących walentynkowego koncertu telewizyjnego TVP zatytułowanego "Tańczmy jak nam miłość gra". Choć wieści te zostały ogłoszone w sposób sugerujący zaręczyny pary i padło nawet symboliczne "tak", to dopiero w trakcie emisji wydarzenia okazało się, że Marcin i Agnieszka potrafią zaskoczyć swoich fanów jeszcze bardziej.

W trakcie wykonywania piosenki "The Power of Love" przez Natalię Zastępę, na scenie pojawiła się Agnieszka Kaczorowska w białej sukience, a tuż obok niej Marcin Rogacewicz. Para zaczęła wspólnie tańczyć, przepięknie oddając kolejnymi figurami klimat i przekaz utworu. Kulminacja nadeszła w momencie, kiedy para znalazła się pod strugami opadającej na scenę wody, cały czas kontynuując swoją emocjonalną choreografię. Budowane przez całą piosenkę napięcie zaowocowało namiętnym pocałunkiem, całych mokrych od nieustannie padających strumieni wody, Agnieszki i Marcina.

Całość przedstawiona została w kamerze w ciemnoniebieskich barwach, wytwarzając w ten sposób wyjątkowo intymny, a zarazem filmowy efekt, który doceniła też bijąca brawo publiczność oglądająca taniec Kaczorowskiej i Rogacewicza w studiu. W dalszej części koncertu para aktorów ponownie zaprezentowała swoje taneczne umiejętności przy piosence "Kto nie kochał" Piotra Cugowskiego, również zwieńczając swoją choreografię romantycznym pocałunkiem.

Trudne doświadczenie Kaczorowskiej i Rogacewicza w trakcie nagrywania koncertu TVP

Choć zatańczenie w wodzie było spełnieniem tanecznych marzeń Kaczorowskiej i Rogacewicza, to para w rozmowie w programie "Onet Rano" zdradziła, że woda, w której przyszło im tańczyć, miała zaledwie 3 stopnie Celsjusza.

Woda miała być cieplutka, (...) ale okazało się, że ona wystygła i miała UWAGA 3 stopnie. (...) Nagrywaliśmy ten występ, więc nagraliśmy to drugi raz, bo za pierwszym razem jak weszłam, to miała taki odruch po prostu zziębnięcia, trochę szok
relacjonowała Kaczorowska.

Widzieliście taneczne popisy Kaczorowskiej i Rogacewicza w TVP?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama