Reklama

Na turniejowych korytarzach w Miami zrobiło się nagle bardziej popkulturowo niż sportowo. Wśród tenisowej codzienności pojawił się Jon Bon Jovi, a obecność muzycznej gwiazdy szybko stała się jednym z najgłośniejszych momentów dnia. Iga Świątek skorzystała z okazji do krótkiego spotkania i uwieczniła je na wspólnym zdjęciu. Ten jeden kadr wystarczył, by temat błyskawicznie zaczął krążyć w sieci i wywołał lawinę reakcji.

Iga Świątek nie kryje radości. Pochwaliła się zdjęciem z Jonem Bon Jovim

Publikacja nie skończyła się na samym zdjęciu. Iga Świątek dopisała do niego osobiste wspomnienie związane z muzyką artysty i wskazała konkretny moment ze swojej kariery. Przekazała, że kupiła winyl „Slippery When Wet” podczas przełomowego turnieju w Toronto w 2019 roku i że to wydanie ma dla niej szczególne znaczenie. Wpis nadał całej sytuacji bardziej prywatny wymiar i sprawił, że fani zaczęli komentować nie tylko spotkanie, ale też samą historię.

Legenda! Jon Bon Jovi. Ciekawostka: kupiłam winyl „Slippery When Wet” podczas mojego przełomowego turnieju w Toronto w 2019 roku i ma on szczególne miejsce w moim sercu. Cudownie było Cię poznać
napisała Świątek.

Reakcja internetu była szybka i bardzo intensywna. Pod postem pojawiło się wiele komentarzy, w których internauci dawali do zrozumienia, że trudno im wybrać, komu bardziej „zazdrościć” takiego spotkania. Powtarzały się też krótkie, emocjonalne oceny i zachwyty nad tym, że na jednym zdjęciu znaleźli się sportowa liderka i legenda muzyki. Dyskusja skupiła się na samym kadrze, a publikacja zaczęła żyć własnym życiem w mediach społecznościowych.

Nie od dziś wiadomo, że polska tenisistka jest ogromną fanką muzyki. W ubiegłym roku Iga Świątek pokazała list od Taylor Swift. Ujawniła, co napisała jej legendarna amerykańska wokalistka.

Iga Świątek przegrała z Magdą Linette. Koszmar gwiazdy tenisa

Równolegle turniej toczył się swoim rytmem. Na kortach w Miami zaplanowano bezpośrednie spotkanie dwóch Polek: Igi Świątek i Magdy Linette. Ich pojedynek został wyznaczony na czwartek, 19 marca. To zestawienie od początku budziło ciekawość, bo oznaczało nie tylko sportową stawkę, ale też pojedynek rodaczek w turnieju tej rangi. W centrum uwagi znów znalazła się Świątek, tym razem już wyłącznie w kontekście gry.

Mecz drugiej rundy turnieju WTA 1000 w Miami zakończył się wynikiem 6:1, 5:7, 3:6. Spotkanie miało wyraźnie zmieniającą się dynamikę: po mocnym początku i pierwszym secie wygranym przez Świątek kolejne partie przyniosły odwrócenie przebiegu rywalizacji. Po meczu tenisistka sygnalizowała, że drugi i trzeci set nie były w jej wykonaniu na poziomie z pierwszej odsłony oraz że w takich momentach trudno jej odwrócić bieg wydarzeń. Ostatecznie Raszynianka przegrała i pożegnała się z turniejem już po pierwszym meczu.

Zobacz także:

Iga Świątek potwierdziła. To on ma szczególne miejsce w jej sercu
Iga Świątek potwierdziła. To on ma szczególne miejsce w jej sercu Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama