Reklama

Telewizja Polska zadbała o to, by telewidzowie mogli spędzić wspólnie czas nie tylko przy wielkanocnym stole, lecz także przed telewizorem. Jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów świątecznego programu był koncert studyjny o tytule "Cafe Fogg" zorganizowany na cześć Mieczysława Fogga. Polski wokalista, który swą karierę rozpoczął w okresie międzywojennym, zasłynął nie tylko niesłychanie oryginalną barwą głosu, lecz także utworami, które zapisały się w historii polskiej muzyki. "Ta ostatnia niedziela", "Jesienne róże" i "Tango milonga" do dziś wybrzmiewają w polskich domach. Jak hitami piosenkarza zajęła się TVP?

Lawina komentarzy po koncercie TVP

W Niedzielę Wielkanocną Telewizja Polska wyemitowała koncert, którego inspiracją stała się osoba i twórczość Mieczysława Fogga. Na scenie pojawili się między innymi Sława Przybylska, Janusz Radek, Czesław Mozil, Anna Maria Jopek, Alicja Majewska, a także artyści młodego pokolenia, w tym Ralph Kamiński oraz Alicja Szemplińska, która wystąpi w pierwszym półfinale Eurowizji. Choć kultowy repertuar mógł stanowić podstawę sukcesu telewizyjnego wydarzenia, głosy telewidzów okazały się być podzielone.

Wiele słów uznania zdobył między innymi Ralph Kamiński, który kilka miesięcy temu zachwycił wszystkich w Opolu wykonaniem "Jaka róża taki cierń". Tym razem wokalista zaprezentował "Jesienne róże" z repertuaru Fogga, wywołując zachwytu wśród internatów.

Czego ten chłopak się nie dotknie, to jest cudne.
Zachwycam się subtelnością tego wykonania.

Telewidzowie nie ukrywali wzruszeń, wskazując występ jako najlepszy z całego muzycznego wydarzenia.

To jest bardziej niż piękne i takie do granic wzruszające.
Dla mnie to był najlepszy punkt tego programu.

Pod nagraniami z koncertu umieszczonymi w mediach społecznościowych nie zabrakło też gorzkich słów krytyki.

Telewidzowie grzmią po koncercie "Cafe Fogg"

Wśród komentarzy znalazły się też te niedoceniające kunsztu wokalnego artystów, którzy postanowili zmierzyć się z repertuarem legendy.

Każdy, któremu słoń nie nadeptał na ucho, zaśpiewałby właśnie tak na akademii w szkole.
Profanacja, szkoda uszu
komentowali wzburzeni telewidzowie.

Co więcej, internauci nie okazali się też łaskawi dla dyrygenta Adama Sztaby, który przygotowała aranżacje hitów Fogga na koncert TVP.

Pan Sztaba dyrygował i tak jest zawsze, że zmienia. Moja mama, wiekowa osoba, nie chciała słuchać, przełączyła kanał.
Nowe aranżacje skradły duszę tym melodiom. Koncert nudny. (...) Jak zwykle przedobrzyli, tylko po co?
żalili się widzowie TVP.

Oglądaliście koncert "Cafe Fogg"?

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama