Reklama

Wielki finał 2. edycji "Żony dla Polaka" przejdzie do historii jako jedno z najbardziej zaskakujących zakończeń programu. Kiedy Dorota, jedyna bohaterka tej serii, odprawiła z kwitkiem Pawła i Dawida, widzowie nie kryli zdziwienia. Kulminacja nastąpiła w momencie, gdy Dorota niespodziewanie skontaktowała się z Marcinem — uczestnikiem, który wcześniej zrezygnował z dalszego udziału w programie. Zaprosiła go na randkę w Polsce, czym wywołała burzę w sieci. Już wiadomo, że Dorota i Marcin nie są razem, jednak w internecie wciąż nie brakuje głosów krytyki, które pojawiają się pod ich adresem. Teraz Dorota postanowiła zabrać głos.

Dorota i Marcin z "Żony dla Polaka" oficjalnie poinformowali, że nie są razem

Dorota niedługo po zakończeniu udziału w programie "Żona dla Polaka" zdecydowała się ogłosić na InstaStories: "Nie jesteśmy razem". Niedługo potem Marcin postanowił przerwać milczenie i opowiedzieć o kulisach tej relacji, a co więcej pokazał kadry z nową partnerką.

Marcin jasno zaznaczył, że jego relacja z Dorotą pozostała na poziomie przyjaźni. "Mieliśmy fajny czas i z tego się cieszymy. To nasza wspólna decyzja, a reszta to już nasza prywatna sprawa" - pisał na swoim InstaStories. Zapewnił, że utrzymują stały kontakt i pozostają dla siebie wsparciem, jednak żadne z nich nie zdecydowało się na związek.

Dorota z "Żony dla Polaka" podsumowała program

Teraz Dorota postanowiła podsumować program i nie ukrywa, że to było wyjątkowe doświadczenie i pokazała się w randkowym show, taka jaka jest na co dzień. Zdawała sobie sprawę, że może wzbudzić nie tylko sympatię, ale i krytykę.

To był niezwykły rozdział mojego życia.Pełen emocji, doświadczeń i momentów, które zostaną ze mną na zawsze. Udział w programie był dla mnie przede wszystkim odwagą. Odwagą, żeby pokazać siebie taką, jaką jestem. Bez filtrów, bez udawania, wiedząc, że wiąże się to również z oceną i krytyką
- napisała Dorota z 'Żony dla Polaka' na Instagramie.

Uczestniczka podziękowała też swoim kandydatom za wyjątkową przygodę i wspólnie spędzone chwile:

Szczególne podziękowania kieruję do Piotra, Marcina, Pawła i Dawida, z którymi dzieliłam tę przygodę. Dziękuję za rozmowy, emocje, śmiech i wszystkie chwile, które razem przeżyliśmy. Każdy z Was był częścią tej historii.

Dorota z "Żony dla Polaka" o hejcie

Dorota w swoim obszernym wpisie wspomina też o tej drugiej stronie popularności, jaka przyszła do niej w związku z udziałem w programie "Żona dla Polaka". Ogromne fale krytyki i hejt mocno ją zaskoczyły, a ich skala jest ogromna. Uczestniczka dba o swój spokój i stara się nie czytać tych komentarzy, ale ich ilość nawet ją zaskoczyła.

Jednocześnie ta przygoda pokazała też drugą stronę mediów społecznościowych.Przyznam szczerze, że nie czytam komentarzy. Wybieram spokój i skupiam się na tym, co dobre. Ale wiem, że w przestrzeni pod oficjalnymi materiałami pojawiła się ogromna fala komentarzy, od opinii po zwykły hejt. Krytyka jest częścią życia publicznego i potrafię ją przyjąć
- wyjawiła.

Podkreśla też, że jest dumna za swojego pochodzenia, ale chciałaby, aby krytyki i agresywnych głosów było zdecydowanie mniej:

Jestem dumną Polką i wiem, że zdecydowana większość z nas potrafi rozmawiać z szacunkiem. Nie pozwólmy, by obraz naszego społeczeństwa był definiowany przez najbardziej agresywne głosy. Dla mnie ta historia była prawdziwa i zostanie ze mną do końca. Dziękuję za tę przygodę
- podsumowała na koniec Dorota.

Zobacz także:

Dorota z "Żony dla Polaka" pokazała to po finale. Tego się nie spodziewali
Dorota z "Żony dla Polaka" pokazała to po finale. Tego się nie spodziewali Instagram @drcadpol
Tak mieszka Dorota z "Żony dla Polaka" fot. screen "Żona dla Polaka" TVP
Tak mieszka Dorota z "Żony dla Polaka" fot. screen "Żona dla Polaka" TVP
Reklama
Reklama
Reklama