Cichopek i Kurzajewski zaskoczyli w „Tańcu z gwiazdami”. Nagle wypalili przed kamerami
W siódmym odcinku „Tańca z gwiazdami” nie brakowało nie tylko emocji wokół występów uczestników, ale również obecności gości w studiu programu Polsatu. Na widowni niespodziewanie pojawili się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. W pewnym momencie otrzymali trudne pytanie.

Za kulisami siódmego odcinka „Tańca z gwiazdami” zrobiło się wyjątkowo tłoczno, a uwagę widzów przyciągnęli nie tylko uczestnicy i ich bliscy. W niedzielę w studio pojawili się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy w eleganckich stylizacjach chętnie pozowali do kamer. Kiedy prowadząca Paulina Sykut-Jeżyna zapytała ich wprost o tęsknotę za tańcem, odpowiedź Kurzajewskiego padła bez wahania.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski pojawili się w „Tańcu z gwiazdami”. Gwiazdy tłumnie przybyły do studia
Choć to parkiet zwykle gra w tym programie pierwsze skrzypce, tym razem sporo działo się również poza nim. Katarzyna Cichopek pojawiła się w białej, dopasowanej sukni, a Maciej Kurzajewski postawił na klasyczny garnitur. Para szybko stała się jednym z najmocniej komentowanych akcentów wieczoru, bo ich obecność nie była oczywistym elementem odcinka.
W tym samym czasie za kulisami pokazali się też inni goście, w tym Allan, syn Edyty Górniak, który przyszedł z ukochaną do studia „Tańca z gwiazdami”. Krótko mówiąc: atmosfera przypominała nie tylko plan telewizyjny, ale też miejsce spotkań dobrze znanych twarzy, które po prostu chcą zobaczyć show z bliska.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski otrzymali trudne pytanie w „Tańcu z gwiazdami”. Nagle wypalili
Cichopek i Kurzajewski nie pojawili się w tym miejscu przypadkowo także z innego powodu: oboje mają za sobą udział w programie, więc temat tańca wraca do nich jak bumerang. To właśnie dlatego Paulina Sykut-Jeżyna zapytała ich wprost, czy tęsknią za parkietem.
Maciej Kurzajewski odpowiedział, że nie muszą za nim tęsknić, bo od piątku do niedzieli od rana, w paśmie „Halo tu Polsat”, wchodzą w klimat programu dosłownie tanecznym krokiem.
Nie musimy tęsknić za tańcem, bo od piątku do niedzieli od godziny ósmej rano w „Halo tu Polsat” wchodzimy w ten program tanecznym krokiem
Siódmy odcinek „Tańca z gwiazdami” wywołał dyskusję. Tym razem nikt nie odpadł
Siódmy odcinek miał „nową koncepcję” i od razu było widać, że produkcja postawiła na zmianę dynamiki. Na parkiecie pojawiły się mieszane pary, bo gwiazdy dostały nowych tanecznych partnerów. Taki format naturalnie podkręcił emocje: inne ustawienia, inna chemia, nowe układy i więcej niepewności.
Jest jednak jeden szczegół, który wybrzmiał szczególnie mocno po emisji: w tym odcinku nikt nie odpadł. Decyzja Polsatu nie wszystkim przypadła do gustu, bo część widzów i internautów sygnalizowała brak zrozumienia dla braku eliminacji. W efekcie odcinek żył nie tylko tańcem, ale też dyskusją o zasadach i tempie rywalizacji.
Zobacz także:
- Burza po werdykcie przed ćwierćfinałem "Tańca z Gwiazdami". Lawina komentarzy
- Tak wyglądały kulisy "Tańca z Gwiazdami". Prowadząca "Farmy" nie była sama



