Bogdan Trojanek gorzko o dyskryminacji Romów. Wspomniał o wnuku i Viki Gabor
Dziadek ukochanego Viki Gabor udzielił kolejnego wywiadu, tym razem otwierając się na temat kultury romskiej. Wspomniał też o samej młodej wokalistce i swoim wnuku, ujawniając, co po ich "ślubie" dotknęło całą rodzinę.

Bogdan Trojanek mówi wprost, że dyskryminacja Romów wciąż jest realnym problemem. Dotkliwie tego doświadczył po tym, gdy opublikował informację o romskim ślubie Viki Gabor i Giovanniego. "I ja sobie nie zdawałem w ogóle sprawy, że takie coś może być" - przyznał.
Bogdan Trojanek o kulturze romskiej
Na dzień 8 kwietnia przypadł Międzynarodowy Dzień Romów. Z tej okazji Bogdan Trojanek udzielił wywiadu Plotkowi, w którym opowiedział o romskiej obecności w Polsce i o tym, jak wygląda codzienne życie w cieniu uprzedzeń. Jak podkreślił, Romowie na pierwszym miejscu stawiają rodzinę i szacunek do starszych jej członków. Rodzice przykuwają również wielką wagę do tego, by wychować dzieci na dobrych ludzi.
Jest to takie prawo wymyślone przez naszych pradziadów i to jest przede wszystkim miłość do bliźniego swojego. Rzadko kiedy się obrażamy. Ten szacunek i ta pomoc drugiemu, który jej potrzebuje, to jest chyba takie najbardziej wartościowe. Miłość, szacunek do rodziców i dziadków, to jest coś pięknego. Również wychowanie dzieci na dobrych ludzi
Trojanek wielokrotnie dawał dowód zażyłych relacji z bliskimi, pokazując chociażby relację ze świąt, które celebrowali w naprawdę szerokim gronie.
To dotknęło całą rodziną po "ślubie" Viki Gabor
W tej samej rozmowie Trojanek przyznał również wprost, że Romowie wciąż często muszą mierzyć się z dyskryminacją. Całkiem niedawno na niego i jego bliskich wylała się fala hejtu po tym, jak ogłosił dumnie romski ślub Viki Gabor i swojego wnuka Giovanniego, który choć nie ma mocny prawnej, w kulturze cygańskiej ma najwyższą wartość.
Po tym błogosławieństwie mojego wnuka i Viki, to przecież zalały nas mowa nienawiści i hejt. I ja sobie nie zdawałem w ogóle sprawy, że takie coś może być. I przerosło mnie to wszystko i to przerosło moje wnuki, przerosło moją rodzinę
Wówczas Bogdan Trojanek zdecydował się usunąć wszelkie materiały dotyczące błogosławieństwa. W wywiadzie dla Plotka zaznaczył, że choć on jest odporny na hejt i krytykę, martwił się o Viki Gabor i swojego wnuka.
Ja jestem odporny na takie rzeczy, no bo już mam swoje lata, doświadczenie, a tacy młodzi ludzie, to oni chcą kwitnąć, oni chcą fajnie żyć, a tu nagle taka mowa nienawiści w internecie się pokazuje, to była masakra. Jest to wielka dyskryminacja. I to jest, jeżeli to jest dyskryminacja, że ktoś brzydko śpiewa, to okej, ale jak to jest na tle rasowym, to jest niebezpieczne
Bogdan Trojanek co jakiś czas chętnie dzieli się nowymi informacjami ws. Giovanniego i Viki. Dopiero co, na łamach "Dzień Dobry TVN", zdradził, czy para szykuje się już do wesela.
Zobacz także: Na jaw wyszła cała prawda o Sylwii Grzeszczak. Zdradziła to w dniu urodzin
Tak Andziaks planuje odwdzięczyć się dzieciom za wykorzystanie ich wizerunku. Ma jasny plan
