Widzowie "Sanatorium miłości" byli tym oburzeni. Lilla dopiero teraz zdradza prawdę
Podczas randki Lilli i Henryka J. doszło do wpadki, podczas której wypadła do wody z kajaka i się poobijała. Zachowanie uczestnika względem Lilli nie spodobało się oglądającym. Lilla postanowiła zabrać głos po programie i wyznała, jak naprawdę wyglądała sytuacja: "Nie pokazali wszystkiego".
Lilla z "Sanatorium miłości" została Królową Turnusu. Nie ukrywała wzruszenia, kiedy okazało się, że to właśnie ją koledzy z programu postanowili nagrodzić najważniejszym tytułem. W rozmowie z nami, uczestniczka odniosła się także do jednej z wpadek, które miały miejsce w "Sanatorium miłości".
"Sanatorium miłości": Lilla broni Henryka J.
Lilla zdradza kulisy "Sanatorium miłości". Niemalże od początku programu stała się ulubienicą widzów. Na pytanie na to, co myśli o tym, co mogło być powodem tak wielkiej sympatii fanów "Sanatorium miłości" do niej, wspomina wpadkę z randki z Heniem J., kiedy wypadła z kajaka do wody:
Trochę się poobijałam nawet nie wiem czy o hamak, czy o kamienie, które tam wystawały.
Opowiadając o tym, pękała ze śmiechu. Musiała jednak stanąć w obronie kolegi z programu, któremu nieźle oberwało się w sieci po emisji tego fragmentu:
Bardzo dużo internautów oglądając ten film mówiło: ''Bo Henio mnie zostawił, co to za facet''. Nie, nie, nie. Tego nie pokazali. To była taka nasza reakcja, to ja krzyczałam wróć się, weź to wiosło, bo on od razu chciał wchodzić po mnie i mnie wyciągać z tej wody. Ja mówię nie wchodź, bo ja czułam co jest. Ja byłam w tej mazi, więc musiał wyciągnąć to wiosło, żeby mi podać.
Co jeszcze nam zdradziła? Zobaczcie nasze wideo.
Zobacz także:
- Tak mieszka Teresa z "Sanatorium miłości". To duży dom z bajkowym ogrodem
- Tego nie wiedzieliście o Marcie Manowskiej. Henryk z "Sanatorium miłości" mówi, jaka jest naprawdę
