"Warsaw Shore" to niewątpliwe jeden z najpopularniejszych w swoim czasie reality-show, które gromadziło przed telewizorami niemałą liczbę telewidzów zainteresowanych oglądaniem życia imprezujących, młodych osób w Warszawie. Po latach od emisji jedna z uczestniczek zdradziła nam prawdę o produkcji.
Lena z "Warsaw Shore" zdradza kulisy programu
Lena była jedną z najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek "Warsaw Shore", która dała się poznać widzom jako niezwykle emocjonalna i temperamentna osoba. W rozmowie z Party.pl zdradziła, że jej postać w programie była wykreowana specjalnie na potrzeby show, a prywatnie jest zupełnie inną osobą. Zapytana o to, czy jej zachowanie było rolą, odpowiedziała wprost:
Oczywiście, że tak. Pierwszy mój sezon był taki, że jak go obejrzałam, to naprawdę złapałam się za głowę i mówię: 'żenada'. Żadnego kolejnego nie obejrzałam, bo psychicznie mnie to dużo kosztowało. (...) Wiedziałam, że jest to moja praca.
Jak sama przyznała, podjęła decyzję o wzięciu udziału wyłącznie dla pieniędzy, nie kierując się zdobyciem popularności jak Angelika Kramer z "Warsaw Shore".
Poszłam tam ze względów finansowych po prostu. (...) Byłam w mega dołku życiowym, miałam pożyczkę, (...) straciłam pracę, mieszkanie tak naprawdę i to była dla mnie taka deska ratunkuwyznała Lena z
W rozmowie z nami Lena zdradziła też, jak wyglądał casting do programu. Jesteście ciekawi, co musiała zrobić, żeby stać się uczestniczką "Warsaw Shore"?
Zobacz także:
- Pamiętacie Angelikę z "Love Island"? Dziś jest nie do poznania. "Źle się czułam w swoim ciele"
- Eliza Trybała po latach ujawnia, jak jej rodzice zareagowali na udział w "WS". “Jeszcze tam cię nie widzieli”

















