To dlatego docenili Lillę w "Sanatorium miłości". Przyznała ze wzruszeniem
Lilla z "Sanatorium miłości" nie dowierzała, kiedy została wybrana Królową Turnusu. Nie ukrywała wzruszenia, a widzowie pisali w sieci: "Masz w sobie coś, czego nie da się nauczyć - klasę, serce i energię, którą ludzie pamiętają. Teraz jeszcze tylko uwierz w siebie tak mocno, jak wierzą w Ciebie inni". Dziś Lilla już wie, dlaczego to własnie ją doceniono i mówi o tym wprost.
Lilla z "Sanatorium miłości" została wybrana tą najważniejszą podczas finałowego balu. Chociaż wówczas nie ukrywała zaskoczenia, dziś przyznaje ze wzruszeniem, że wie, dlaczego koledzy i koleżanki docenili właśnie ją.
Lilla z "Sanatorium miłości" o Królowej Turnusu
Lilla została Królową Turnusu w "Sanatorium miłości". Tuż po otrzymaniu tytułu nie ukrywała wzruszenia, mówiąc, że ludzie bardzo rzadko ją doceniają, dlatego czuła się zaskoczona. W finale przyznała, że nie wiedziała, dlaczego pozostali uczestnicy wskazali ją. Lilla ze łzami w oczach mówiła: "Dużo życie mnie skrzywdziło i nigdy nie dopuszczałam tego, że mogę być królową, że mogę być piękną kobietą, że mogę być wartościowym człowiekiem, chociaż bardzo się starałam. Jeżeli tak duża ilość ludzi z różnymi charakterami potrafi mnie docenić i pokazać, że jestem tym dobrym człowiekiem, to jest najważniejsze, co mogło spotkać mnie w życiu". Na koniec dodała: "Ich decyzja mnie rozbroiła, że jednak zauważyli we mnie lepszego człowieka niż jestem".
Po emisji finału "Sanatorium miłości" w TVP, Lilla w rozmowie z Party.pl, przyznała, że już rozumie, dlaczego to właśnie ona została wyróżniona. Przy okazji wyznała, z kim utrzymuje kontakt po programie. Jedna osoba jest szczególnie wyróżniona. Zobaczcie dlaczego, oglądając nasz wywiad.
Zobacz także:
- Henryk R. Królem Turnusu w finale "Sanatorium miłości". Henryk J.: "Królem uwodzenia"
- Co z relacją Ewy i Henryka J. z "Sanatorium miłości"? Wynikło zamieszanie
