Lilla została Królową Turnusu "Sanatorium miłości". To, co zrobiła później wyciska łzy
Momenty z Lillą to były najbardziej wzruszające fragmenty finału "Sanatorium miłości". To właśnie ona została Królową Turnusu. Nagle zalała się łzami: "Ich decyzja mnie rozbroiła, że jednak zauważyli we mnie lepszego człowieka niż jestem". Jej zachowanie podczas wielkiego balu wzrusza do łez. Niesamowite.

Trudno uwierzyć, że to już koniec 8. edycji "Sanatorium miłości" uczestnicy wzięli udział w wielkim i wzruszającym balu, podczas którego wybrano tych najważniejszych. Królową Turnusu 8. edycji "Sanatorium miłości" została Lilla. W jej oczach stanęły łzy. Trudno się nie wzruszyć, oglądając ten fragment programu.
Finał "Sanatorium miłości": Lilla Królową Turnusu
Lilla przeszła metamorfozę w finale "Sanatorium miłości". Kiedy jej zdjęcia w wieczorowej kreacji pojawiły się w mediach, widzowie nie szczędzili jej komplementów. Według wielu to właśnie ona zasłużyła na tytuł Królowej Turnusu. Na tamten moment, były to jedynie życzenia fanów, jednak po finałowym odcinku show, okazało się, że również kuracjusze zdecydowali, że to ona będzie triumfowała na balu. Łukasz Nowicki ogłosił:
Zasady są, jakie są. Trzeba było wybrać tę jedną i dokonaliście tego wyboru. Królową Sanatorium miłości zostaje Lilla.
Nowo wybrana królowa "Sanatorium miłości" wręcz zaniemówiła.
Mówiłem Ci, Lila!
Lilla płacze w finale "Sanatorium miłości"
Lilla nie ukrywała wzruszenia podczas finału "Sanatorium miłości". Wskazanie jej, jako królowej, było dla niej ważnym momentem w życiu:
Bardzo rzadko ludzie mnie doceniają, dlatego taka sytuacja jest bardzo dużym zaskoczeniem dla mnie. Nie wiem, dlaczego akurat mnie wybrali.
Za to uczestnicy doskonale wiedzieli, dlaczego to ona została tą jedyną:
Ona ma serce dobre. Ona jest pomocna. Jej się należało to, bo troszkę cierpiała przez mężczyzn.
Walczyła o fajną atmosferę w naszej grupie
Nie głosowałem na nią, ale zasłużyła sobie na to. Bardzo
Wzruszający gest Lilli w finale "Sanatorium miłości"
Chociaż to Lilla została Królową Turnusu, to otrzymaną w finale "Sanatorium miłości" szarfę z napisem "Królowa Turnusu" założyła każdej z pań, aby każda chociaż przez chwilę mogła ją ponosić. To piękny gest świadczący o tym, co naprawdę w relacjach jest ważne - o równości, koleżeństwie i dobrym sercu.
Dużo życie mnie skrzywdziło i nigdy nie dopuszczałam tego, że mogę być królową, że mogę być piękną kobietą, że mogę być wartościowym człowiekiem, chociaż bardzo się starałam. Jeżeli tak duża ilość ludzi z różnymi charakterami potrafi mnie docenić i pokazać, że jestem tym dobrym człowiekiem, to jest najważniejsze, co mogło spotkać mnie w życiu. Ich decyzja mnie rozbroiła, że jednak zauważyli we mnie lepszego człowieka niż jestem
Gratulacje Lilla!
Zobacz także:
- Zdjęcia z finału "Sanatorium miłości" trafiły do sieci. Fani nie mają wątpliwości
- Henryk i Emilia są razem po "Sanatorium miłości"? Wszystko się wydało

