Paulina z "Farmy" od lat zmaga się z chorobą. Teraz podzieliła się przejmującym wyznaniem
Paulina Tabędzka z 5. edycji programu "Farma" przed naszą kamerą opowiedziała o swojej chorobie. W dzieciństwie zdiagnozowano u niej bielactwo, które przez lata miało ogromny wpływ na jej życie i samoocenę. Jak dziś radzi sobie z tą przypadłością i czy udało jej się zaakceptować siebie?
Paulina Tabędzka zwróciła uwagę widzów "Farmy" nie tylko swoją szczerością i otwartością, ale także charakterystyczną fryzurą. Okazuje się jednak, że białe pasmo na jej ciemnych włosach to nie efekt wizyty u fryzjera, a wynik choroby. Gwiazda "Farmy" od lat cierpi bowiem na bielactwo, o czym opowiedziała w szczerej rozmowie z naszą reporterką.
Paulina z "Farmy" choruje na bielactwo
Paulina Tabędzka dołączyła do 5. edycji "Farmy" w trakcie trwania programu jako wsparcie dla Łukasza "Janosika" Januszczaka. Energiczna menedżerka klubu fitness i stylistka paznokci szybko zwróciła na siebie uwagę widzów swoim temperamentem, poczuciem humoru i charakterystycznym wyglądem. Choć pojawiła się na farmie dopiero kilka tygodni przed finałem, udało jej się zajść aż do finałowego tygodnia rywalizacji, zdobywając sympatię uczestników i publiczności.
W programie sporo emocji wzbudzała również jej relacja z Akselem Rumenovem, zwycięzcą 5. edycji "Farmy". Między uczestnikami szybko pojawiła się wyjątkowa więź, a widzowie zaczęli podejrzewać, że połączyło ich coś więcej niż przyjaźń. Sami zainteresowani przyznawali jednak po finale, że dziś utrzymują jedynie koleżeński kontakt.
Uwagę fanów przyciągała także nietypowa fryzura Pauliny. Jak się okazuje, jest ona związana z bielactwem, z którym uczestniczka zmaga się od dzieciństwa. W rozmowie z reporterką Party.pl podzieliła się osobistym wyznaniem:
Bielactwo wyszło mi jak byłam mała. Bardzo dużo złych opinii krążyło o mnie jak byłam dzieckiem, dokuczano mi w szkole czy też mamę wytykali palcami, że takiemu małemu dziecku farbuje włosy
Paulina otwarcie mówi o swojej diagnozie i podkreśla, że z czasem nauczyła się akceptować siebie, a jasne pasemko włosów traktuje jak talizman.
Dzisiaj jest to mój talizman odwagi i wyjątkowości. Nigdy w życiu go nie zafarbuję. (...) Jestem z tego dumna, że jestem wyjątkowa i bardzo się cieszę, że natura mnie tak obdarzyła
Gwiazda telewizyjnego show opowiedziała również, czego najbardziej brakowało jej podczas pobytu na farmie. Wyznała też, z kim spośród uczestników programu "nie jest jej po drodze". Jesteście ciekawi? Koniecznie zobaczcie całość materiału wideo.
Zobacz także:
- Henryk z "Farmy" szczerze o relacji z uczestnikami show. Ujawnił, z kim utrzymuje kontakt
- "Farma" przerosła Henryka. "Chciałem odejść". Czy przyjaźń z Wojtkiem przetrwała?
