Reklama

Odejście Janosika z programu wywołało niemałą burzę wśród telewidzów, którzy widzieli farmera w wielkim finale "Farmy". Nie zabrakło zarzutów o niesprawiedliwość zarówno w stronę produkcji, jak i samych prowadzących - Ilony i Mileny Krawczyńskich. W rozmowie z nami Janosik zdradził, jak obie zachowywały się wobec niego poza kamerami.

Janosik szczerze o siostrach Krawczyńskich i produkcji "Farmy"

Ostatni odcinek "Farmy" okazał się ostatni również dla Janosika, który zmierzył się nie tylko z aż dwutygodniowym farmerowaniem, przegraną w pojedynku, lecz także emocjonalnym ciosem od farmerów, którzy podczas Rady Farmy wytypowali go do opuszczenia gospodarstwa.

Część internautów w komentarzach nie kryje swoich domysłów i dopatruje się ukartowania takiego scenariusza, a także tendencyjnych zachowań prowadzących. Co sądzi o tym Janosik?

Nie rozumiem tego, że niektórzy widzowie cisną te siostry, że one mają jakieś werdykty i tak dalej, gdzie one są tak naprawdę tylko prowadzącymi i tam egzekwują to co dobre, to co złe
tłumaczył Janosik.

W rozmowie z Party.pl Łukasz wyznał też, że poza kamerami Krawczyńskie doceniane są za swoją pozytywną energię oraz humor, podkreślając, że ich poważna strona ukazywana w programie jest częścią ich pracy.

Prywatnie też są spoko, wesołe bardzo, zabawne, mega fajne poczucie humoru. A to, że czasem są takie poważne w programie? Taką mają rolę. Jak trzeba, to są poważne. Taką mają pracę. Na co dzień normalnie to są bardzo wesołe dziewczyny i pełne energii
przyznał Janosik.

Janosik przyznał, że zdrada Agnieszki mocno go zabolała, a głos oddany przez nią podczas Rady Farmy był dla niego jak cios prosto w serce. W naszej rozmowie powiedział wprost, kim z uczestników zaskoczył się najbardziej już po programie. Jesteście ciekawi, jacy naprawdę są uczestnicy "Farmy" poza kamerami? Posłuchajcie tylko Janosika w wideo powyżej.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama