Henryk z "Sanatorium miłości" żałuje, że nie zawalczył o Ewę? Wspomina o błędzie
Henryk R. wyznał, że dopiero z odcinków "Sanatorium miłości" dowiedział się, że miał realne szanse u Ewy. Żałuje, że nie spróbował o nią zawalczyć? "Może ja popełniłem błąd, bo widziałem, że jest ładną kobietą. Nie ma szans, z czym ja do ludzi.".
Henryk z "Sanatorium miłości" zabrał głos w sprawie Ewy. Czy wiedząc, że była nim zainteresowana, wybrałby ją zamiast Emilii?
Henryk z "Sanatorium miłości" o Ewie: "Popełniłem błąd"
Henryk został Królem Turnusu w "Sanatorium miłości". Tuż po programie deklarował, że będzie kontynuował swoją relację z Emilią. Gościli nawet razem w "Pytaniu na śniadanie". W rozmowie z dziennikarzem Party.pl, Henryk poruszył również temat Ewy. Ewa budziła duże zainteresowanie wśród panów z 8. edycji. Król Turnusu naraził się także na krytykę ze strony grupy, kiedy w momencie dużego zaangażowania w relację ze strony Emilii, postanowił zaprosić Ewę na randkę. Kobieta jednak szybko postawiła sprawę na ostrzu noża, podkreślając, że nie chce krzywdzić koleżanki. Chwilę wczesniej w rozmowie z Martą Manowską jednak przyznała, że jest zainteresowana Henrykiem R. Po programie kuracjusz przyznał w sprawie Ewy:
Może ja popełniłem błąd, bo widziałem, że jest ładną kobietą. Nie ma szans, z czym ja do ludzi. Ale od razu sobie postanowiłem, że nie będę próbował. Chociaż zauważyłem takie krótkie chwile, jak monster truckami jeździliśmy, to siadała mi na kolanach (...) To mówię, chyba coś tu się dzieje, ale jeszcze poczekam i Emilka się bardziej postarała o mnie. Nie chciałem już nic w tym kierunku robić.
Dopiero z odcinków dowiedział się, że jednak mógł mieć szanse u Ewy. Czy mają kontakt po programie? Zobaczcie nasz wywiad.
Zobacz także:
- Tego nie wiedzieliście o Marcie Manowskiej. Henryk z "Sanatorium miłości" mówi, jaka jest naprawdę
- Tak mieszka Teresa z "Sanatorium miłości". To duży dom z bajkowym ogrodem
